Bloog Wirtualna Polska
Są 1 269 942 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Moje Mikołajki

środa, 07 grudnia 2016 12:20
Skocz do komentarzy

W naszej Wielkopolsce mamy Mikołaja 6 grudnia i Gwiazdora w Wigilię. I są to, zapewne ;), dwie osobne postacie. Gdy byłam jeszcze w rodzinnym domu w ten dzień zawsze rano zastawałam jakiś mały prezencik w papciu(?) przy łóżku, zawsze trochę słodyczy i zwykle jakaś książka. Ja też starałam się coś podrzucić rodzicom, chociaż było trudno: mama najczęściej ostatnia szła spać i pierwsza wstawała. Była tradycja, był zwyczaj cieszenia się drobiazgami.  W moim dorosłym domu też podrzucałam dzieciom drobiazg na Mikołaja, żeby rano miały miłe przebudzenie. Potem, gdy dzieci już się usamodzielniły dawaliśmy sobie z A.  też jakieś upominki. Ale w tym roku nie dostałam nic "z okazji" . Ale grzech narzekać - w piątek A. namówił mnie na przymiarki w "sieciówce" odzieżowej i wzbogaciłam garderobę trzema nowymi  bluzkami. Uznałam, że to Mikołaj i gwiazdor w jednym.  Bo u nas Mikołaj trudzi się tylko raz. Ten gwiazdor, to może od Gwiazdki i niemieckiego Weihnachtsmann -"gwiazdkowy człowiek"? Nasz regionalizm, ale bardzo jesteśmy do niego przywiązani.  

Wnukom nie mogłam podrzucić podarku, bo nie mieszkamy razem.  I ,obawiam się, nawet ten sześciolatek nie wierzy już w istnienie Mikołaja (ale kto wie). Dostali więc upominki z rąk babci (w tym oczywiście także książki). A do tego wymyśliłam, że urozmaicę im ten dzień wycieczką na jarmark świąteczny. Teraz dzieciaki mieszkające dalej od centrum, uczące się w pobliżu domu nie mają wielu okazji, żeby poznać swoje wielkie miasto. Do centrum daleko. Rzadko bywają w śródmieściu (na pewno moje). Pogoda była kiepska - szaro - buro i dżdżyście. Pojechaliśmy na Stary Rynek tramwajem. To też dla wnusiów atrakcja i cała wyprawa. U nas w tym roku są dwa jarmarki. Oba to "Betlejem Poznańskie". To na Rynku o godzinie trzeciej po południu w zwykły, ale jednak Mikołajkowy, wtorek robiło nieciekawe wrażenie – smuteczek.

W kramach zziębnięci, smutni  sprzedawcy. Kupujących - na lekarstwo. Szukaliśmy żywego Żłobka, nie dotarliśmy do niego. Po drodze zgłodniałe wnuki wciągnęły oscypka z grilla z żurawiną. Zaraz humory się poprawiły. A ja kupiłam tradycyjnie świecę z wosku, która zawsze w Wigilię płonie na moim świątecznym stole , pachnie miodem i Świętami właśnie.

Potem poszliśmy na smaczną pizzę do ciekawego lokalu, w gotyckich piwnicach (po poznańsku - sklepach) jednej ze staromiejskich kamieniczek (niestety, zapomniałam, że mam ze sobą aparat i zdjęć nie mam). Po konkretach wnuki zażyczyły sobie deserku. Wiedziałam, że są najedzeni, ale "deserek zawsze był". Poszliśmy więc na drugi jarmark świąteczny w poszukiwaniu gofrów (które widzieliśmy na tym rynkowym jarmarku). W tym roku pierwszy raz zorganizowano Betlejem na Placu Wolności. Dotarliśmy tam już po zmroku. Oczywiście wszystko oświetlone, ale powiedziałabym , tak "kameralnie". Znów budki z jedzeniem na ciepło: kiełbasy, bigos, sery, a jeszcze ogródki piwne i winne z grzanym piwem i winem, karuzele dla młodszych i nieco starszych, spożywcze wyroby regionalne z gór i z Wilna, ale gofrów nie widać. Jedyne słodkie wyroby miało stoisko znanej cukierni. Chłopcy zadowolili się pączkami i bombą rumową (znacie? - niektórzy twierdzą, że to nieudane ciastka zgniecione w kulkę, z aromatem rumowym), my to lubimy :)   Po tak bogatym we wrażenia (kulinarne) dniu na pewno pozostaną moim Kotom miłe wspomnienia. I oto chodzi.   

 

DSCN2316.JPG

 A to fragment jarmarku na Starym Rynku.Tam, gdzie były kawiarniane ogródki stoją kramy. Ale i tak wszystkich zapraszam na nasz piękny Stary Rynek od późnej wiosny do wczesnej jesieni. Wtedy jest tu najpiękniej. 

Podziel się
oceń
3
18


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 08 czerwca 2017 6:37

    Zapraszam :)

    autor

    blog: http://excl.free.fr/index.php?file=Members&op=detail&autor=ymahoci

  • dodano: 25 maja 2017 0:34

    Zapraszam :)

    autor

    blog: http://corsalonga.it/tavolo-da-91837/tavoli-allungabili-moderni-grancasa-36.html

  • dodano: 24 maja 2017 20:46

    Zapraszam :)

    autor

    blog: http://e-beau-lieu.fr/15mb-refrigrate-35811/prix-refrigerateur-table.html

  • dodano: 28 marca 2017 21:49

    Zapraszam :)

    autor

    blog: http://the-saffron.co.uk/sofas-48166/3826507739-hurlingham-leather-sofa-small-sofa.html

  • dodano: 21 lutego 2017 17:37

    Zapraszam :)

    autor

    blog: http://cuimianyoushu.com/home.php?mod=space&uid=1594

  • dodano: 13 grudnia 2016 5:44

    Ja otrzymuję prezenty od Mikołaja w Wigilię;) Muszę być tylko cały rok grzeczna;)

    autor A.

    blog: http://walczzawszedokonca.blog.pl/

  • dodano: 10 grudnia 2016 13:28

    U mnie w domu, pamiętam z dzieciństwa, obchodziło się tylko Świętego Mikołaja ... teraz, kiedy rodziny się pomieszały na Wigilię prezenty przynosi nam Aniołek :-)
    W tym roku Mikołaj Święty bardzo się postarał i taki prezent dostałam, że ho, ho, ho ...
    jak wpadniesz to zajrzyj do poprzedniej notki - pochwaliłam się prezentem <3

    autor Malina M

    blog: http://szpakowedrzewo.blogspot.com/

  • dodano: 10 grudnia 2016 0:19

    Haniu Tak blisko mieszkałam Poznania i nigdy nie miałam okazji bliżej poznać::)Byłam dwa razy przejazdem...Czas przedświąteczny w każdym mieście wygląda zjawiskowo::))Jest tyle różności,jak byłam teraz w Polsce ,to oczy bolą od wszelakich rzeczy..Tu tego nie ma,zauważam już różnicę ,kiedy jestem w kraju ,naprawdę widać bogactwo po sklepach .W Szwecji skromnie ,bo nie wpuszczają na rynek obcych ,poza kilkoma krajami...Brakuje mi pewnych słodkości i nie tylko...
    Haniu odzyskałam bloga,zostaje na starym miejscu,nowy zachowam na wypadek czegoś tam &#9786;&#9786;Pozdrawiam

    autor danka

    blog: meszek.blogspot.com

  • dodano: 08 grudnia 2016 12:48

    W moim rodzinnym domu prezenty przynosił 6. grudnia Mikołaj. Pod choinką prezentów nigdy nie było. Uwaga była wtedy skupiona na obrzędach religijnych i ludowych.Największą atrakcją była choinka, kolędnicy i rodzinne spotkania.
    Dziś moje wnuki na Mikołaja dostają drobiazgi, a pod choinką znajdują"poważne" prezenty. Dziewczynki już w Mikołaja nie wierzą, ale Najmłodszy wie, że babcia spotkała go w autobusie i uległa prośbie, żeby dostarczyć Mikołajkowy prezent. Oby jak najdłużej wierzył:)

    autor maskakropka2

  • dodano: 08 grudnia 2016 11:07

    A te nasze Szczerbate to tak się rozpuściły że prosiły żebym sprawdziła czy i w naszym domu Mikołaj przypadkiem dla nich czegoś nie zostawił...

    autor Stokrotka

    blog: prawiewszystkiemojepodroze.blog.onet.pl

  • dodano: 07 grudnia 2016 21:55

    Kulę rumową znam też pod nazwą bajaderka. Faktycznie, robi się je z resztek ciast i może połamanych ciastek. Jak dla mnie - pycha;) Jestem z okolic Bydgoszczy i tam też przychodzi Gwiazdor.

    autor maria

    blog: jakajestesmario.blogspot.com

  • dodano: 07 grudnia 2016 14:51

    A u nas jest Mikołaj 6 grudnia, a w wigilię Bożego Narodzenia prezenty przynosi Dzieciątko. Te mikołajkowe od zawsze były tylko dla dzieci, i to niewielkie, główna zabawa dopiero będzie:). Wczoraj było bardzo zimno, więc nigdzie nie wędrowaliśmy, wnuk miał Mikołaja w żłobku i potem był jeszcze z rodzicami w domu kultury, na większej imprezie - to chyba dla dwulatka wystarczy :).

    autor Anna

    blog: http://annaciuchyidrobiazgi.blogspot.com

  • dodano: 07 grudnia 2016 14:00

    Świetne Mikołajki, Wielkopolska blisko Kujaw, więc u na podobnie. Poznańska starówka ma fajny klimat , bywamy co roku, bo syn tam mieszka, ale w tym roku pojedziemy dopiero w wigilię, zamiast w Mikołajki, bom chora, a poza tym jesteśmy zaproszeni na kolację wigilijną :-)
    Próbowanie nowych i ulubionych smaków jest świetne na takich kiermaszach, bo w święta niewiele można zmieścić na raz ;-)

    autor jotka

    blog: paniodbibliotekiblogspot.com

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 21 października 2017

Licznik odwiedzin:  2 940 603  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2940603

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl