Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 876 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Teneryfa ekspresowo :)

piątek, 16 grudnia 2016 19:10
Skocz do komentarzy

Musiałam, no po prostu musiałam - do ciepła i słońca. Różne agencje turystyczne (już nie biura podróży, tylko pośrednicy usług turystycznych) zasypują moją skrzynkę mailową. Już się zorientowali, że trafili na "podatny grunt". Ja jestem wierna we wszystkim, więc znów skorzystałam z usług mojego ulubionego pośrednika (mimo wszystko nie będę ich bezpośrednio reklamować, a każdemu z osobna chętnie zarekomenduję). Wybierałam według mojego "klucza" - najokazyjniej (w moim, oczywiście, mniemaniu). Za tę (według mnie) okazyjną cenę polecieliśmy na 4 dni na Teneryfę, największą z Wysp Kanaryjskich. Mieszkaliśmy w eleganckim hotelu 4* Golf Plaza,  mieliśmy do dyspozycji "apartament" 56 m kw. z sypialnią, salonem, kuchnią i oczywiście łazienką (12 m kw. co najmniej). No i all inclusive, basen zewnętrzny i spa z basenem z  ciepłą wodą i różnymi wodnymi masażami (oczywiście skwapliwie korzystałam). Do tego hotel  znajdował się tylko kilka kilometrów od lotniska i bez problemu mogliśmy do niego dojechać autobusem publicznym i z powrotem na lotnisko w ciągu 10 minut, z małe pieniądze. Mieszkaliśmy na południowym krańcu wyspy. gdyby nie moja chęć zobaczenia "wszystkiego", to mogliśmy leżakować przy basenie, kapać się i sączyć drinki. Ale przecież przyjechałam zwiedzać, poznawać nowe. Każdy ma chyba jakieś wyobrażenie o miejscach, które zna tylko ze słyszenia. Ja też wyobrażałam sobie Kanary, Teneryfę, jako mniej lub bardziej tropikalne miejsce. W końcu te wyspy leżą na wysokości południowego Maroka. Fakt, było przyjemnie ciepło - w dzień codziennie świeciło słońce i solidnie grzało, spokojnie mogłam chodzić bez rajstop, w strojach bez rękawów, w sandałkach. W nocy też rewelacja +20 st., a zmierzch zapadał dopiero przed siódmą., czyli jeszcze dużo czasu mieliśmy do  "ciszy nocnej". Było świetnie, trochę krótko. Przydałby się jeszcze jeden dzień na odpoczynek po całodziennych wycieczkach ;).

Objechaliśmy wyspę od zachodu na północ i od wschodu na północ, przecinając ją także prawie przez środek z północy na południe, wspinając się szosą obok wulkany Teide na wysokość przeszło 2 tysięcy metrów !!  Teneryfa jest wyspą pochodzenia wulkanicznego (jak wszystkie z wysp Kanaryjskich).  Wulkan, wypiętrzający się prawie na środku wyspy jest najwyższą góra Hiszpanii - El Teide ma 3718 m.n.p.m, a od dna morza liczy  7,5 tys. metrów, a Teneryfa jest najwyższą wyspą Atlantyku i 10 najwyższą wyspa świata. Cała wyspa jest poprzecinana wysokimi pasmami górskimi pochodzenia wulkanicznego. Zbocza wulkanu Teide, uważanego za wulkan czynny (ostatni wybuch w 1909 roku) pokryte są zastygła lawą i skałami pochodzenia wulkanicznego: bazaltami pumeksami i obsydianami. Krajobraz księżycowy. Cała gleba wyspy wygląda jak "zaśmiecona", jakby ktoś wysypał tony żużlu na pobocza dróg. Roślinności na południu wyspy jest mało, wysuszone kolczaste krzaki, porosty, w "łaskawszych" miejscach opuncje i inne kaktusowate. Wrażenie nieprzytulności. Ale tam, gdzie człowiek  poświęcił  swój czas dużo pracy i dodał wodę wszystko rośnie przepięknie (hektary pól golfowych czynnych oczywiście cały rok). Na razie mam mało zdjęć, bo zapomniałam karty pamięci mojego aparatu (moja osobista karta pamięci jak widać też szwankuje). Na szczęście smartfon mojego A. ma pamięć prawie nieograniczoną i jak tylko do niej dotrę pokażę najpiękniejsze miejsca obejrzane przez nas na Teneryfie. Dziś tylko to, co mam. 

DSCN2320[1].JPG

 

Widok z naszego dużego balkonu. Z okna, jak obiecywali - widok na morze i basen :)

DSCN2322[1].JPG

To widok z trasy. Wypożyczyliśmy Seata Ibizę i śmigaliśmy po wyspie.

 

DSCN2328[1].JPG

To niezwykłe, ogromne klify na zachodzie wyspy : Los Gigantes .

DSCN2324[1].JPG

 

A to malutkie miasteczko Tamaimo wysoko na skale, podobnej do tej na zdjęciu. Tamtą skałę oddziela od miasteczka bardzo głęboki wąwóz. Ogólnie na Teneryfie stale się albo wjeżdża pod górę serpentynami, albo zjeżdża w dół . Prosta (w miarę) jest tylko główna autostrada wyspy, która jeszcze nie do końca tworzy pętlę (vuelta).

DSCN2335[1].JPG

 

A  to typowy kościółek w małym miasteczku po  zachodniej stronie wyspy.

 

DSCN2319[1].JPG

 

A tak wygląda z bliska "śmieciowa" gleba Teneryfy.

 

DSCN2337[1].JPG

 

I jeszcze widok na monumentalny wulkan Teide, widoczny z każdego (no prawie) punktu wyspy. Cdn.

Podziel się
oceń
0
13


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 23 września 2017

Licznik odwiedzin:  2 921 494  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2921494

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl