Bloog Wirtualna Polska
Są 1 273 403 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Koncert

wtorek, 20 grudnia 2016 18:32
Skocz do komentarzy

W niedzielę byłam na pięknym koncercie kolęd w operze poznańskiej - Teatrze Wielkim. Był to półtoragodzinny występ chóru Opery z towarzyszeniem orkiestry. Napiszę o tym jak laik, żadna tam recenzja, małe sprawozdanko dla znajomych. Profesjonalny chór, ach, od takiego chóru można i wręcz należy wymagać. Śpiewali pięknie :) Usłyszeliśmy na początku polskie kolędy, nasze historyczne świąteczne "hity", m.in. Wśród Nocnej Ciszy, Dzisiaj w Betlejem, Przybieżeli do Betlejem, a także Gdy Śliczna Panna syna kołysała, Lulajże Jezuniu w ciekawych, nie znanych mi opracowaniach. Nasz chór śpiewał ostatnie dwie kolędy z solistką, chór w niedzielę nie miał solistów. Śpiewali z orkiestrą, z towarzyszeniem organów lub fortepianu, a także a capella. Zachwyciło mnie wykonanie ukraińskiej pastorałki Szczedryk. To bardziej ludowa piosenka niż kolęda, mówi o pomyślności w rodzinie i zagrodzie ;) Zupełnie nie wiem, dlaczego ta pioseneczka, zupełnie świecka jest symbolem Świąt dla naszych wschodnich sąsiadów? Ale tradycja, to siła.  Wiem, że jest bardzo popularnym motywem muzycznym w USA, śpiewają ten utwór w okolicach Świąt po angielsku. Ja też go śpiewałam z chórem. Niezbyt mi się podobał. A tu usłyszałam bardzo przyjemną pastorałkę, radosną i miłą dla ucha :) (nie wstawię wam żadnego linka, bo nie umiem, wpiszcie Szczedryk w YouTube - znajdziecie najróżniejsze wykonania).

  W drugiej części koncertu były kolędy i pieśni świąteczne z różnych krajów, oczywiście moja ukochana, łacińska, bardzo popularna w krajach anglosaskich (po angielsku) i w Niemczech (po łacinie) - Adeste Fideles- Przybądźcie wierni , chwalcie Pana. Też ją śpiewałam z chórem i jako sopran i jako alt, bardzo lubię ją śpiewać i jej słuchać. Była też pieśń niemiecka (kolędy, śpiewane w kościele, to polska specjalność), kolęda hiszpańska i francuska, te dwie ostatnie w formie kołysanek, bardzo nastrojowe. Koncert prowadził bardzo ciekawie poznański śpiewak - baryton Jaromir Trafankowski, przeplatał występy chóru recytacją wierszy o tematyce świątecznej, zaprezentował też swoje rymowane humoreski na temat Świąt, zgrabne i zabawne. Dowiedziałam się też, w jaki sposób obchodzą Święta Bożego Narodzenia ludzie w różnych zakątkach świata, jakie mają tradycyjne potrawy, kiedy i kto przynosi prezenty (np. w Hiszpanii prezenty przynoszą  Trzej Królowie). Ciekawe i pouczające.

W trzeciej części koncertu chór zaśpiewał piosenki popularne tradycyjnie śpiewane w okresie okołoświątecznym. Nie zabrakło polskiego "evergreena" Seweryna Krajewskiego "Jest taki dzień" i oczywiście "Białej Gwiazdki" Binga Crosby. I tu nasz konferansjer, jedyny solista Opery na scenie podczas tego koncertu, zaprezentował swój  piękny baryton :)

Na zakończenie koncertu wszyscy widzowie zostali zaproszeni do wspólnego z chórem odśpiewania naszej pięknej kolędy - poloneza "Bóg się rodzi". To był bardzo duży chór, bardzo emocjonalny :) Widzom bardzo się podobał koncert i wyklaskaliśmy jeszcze na bis "Jingle Bells. I ma rację moja przyjaciółka perkusistka (dzięki której byłam na koncercie), że strawa duchowa jest równie ważna na Święta, jak  ta dla ciała.

Ale bez zadowolonego ciała, to i duch mdły, jeszcze fotka mojego dzisiejszego wypieku:

Stollen - niemiecka tradycja, ale akurat u nas się przyjął, kiedy jeszcze naszych sklepach tych wypieków nie można było kupić. W tym roku wyrósł mi niezwykle, mam nadzieję, że i smak będzie równie niezwykły(czyli tradycyjny).

DSCN2340.JPG 

Podziel się
oceń
1
18

Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

piątek, 24 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  2 955 682  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2955682

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

RTV-AGD