Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 554 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Dalekie podróże? To może nad Bajkał?

środa, 18 stycznia 2017 0:10
Skocz do komentarzy

Czytałam w poczcie reklamy dalekich podróży. I aż mi się płakać zachciało. Żeby tak mieć dość pieniędzy, żeby tak mieć chętną drugą osobę do towarzystwa, żeby tak nie mieć innych obowiązków...to świat stoi otworem. O czym nie zamarzysz - płacisz, jedziesz, masz.  A w mojej młodości? Jechało się, gdzie "puszczali". Akurat mój najstarszy synek miał wczoraj urodziny. I przypomniałam sobie daleką podróż, związaną z synkiem, jak najbardziej ;) Już po studiach, już z Moim wybraliśmy się na wycieczkę z Almaturem, tanim biurem studenckim, na najdalszą wycieczkę do dość taniego i łatwo wtedy osiągalnego ZSRR. Kraj ogromny, wycieczek sporo, więc korzystałam przez całe studia, ale dalej niż za Kaukaz , czyli do Azji nie dotarłam. Nadarzyła się okazja, więc pojechaliśmy dalej. Startowaliśmy na wschodni kraniec Federacji Rosyjskiej z Moskwy. Najpierw cały dzień, czy dwa intensywnie zwiedzaliśmy stolicę (wtedy byłam w Moskwie po raz piąty), a pod wieczór wsiedliśmy w samolot i polecieliśmy do Irkucka. Lot trwał przeszło 7 godzin. Ale jak tu spać, kiedy inni uczestnicy wycieczki chodzą po samolocie, śpiewają, hałasują. W Irkucku wylądowaliśmy rano i po szybkim odświeżeniu w hotelu zabrano nas na zwiedzanie miasta. Jakoś kiepsko się czułam w tym Irkucku. Niewyspana, bez apetytu i wszystkie zapachy wydawały mi się nieznośne, a najbardziej mój dezodorant, nie mogłam go znieść, przyprawiał mnie o mdłości. No i stale chciało mi się siku. Był na wycieczce młody ginekolog z żoną, jak się żonie skarżyłam na samopoczucie, rzucił - "w ciąży jesteś ". Czyżby? O, to by nie było źle. Dwa lata po ślubie już mi się marzyło zostać mamą. W Irkucku czułam się na tyle źle, że nie pojechałam z grupą na wycieczkę statkiem po Angarze, tylko zostałam w hotelu. Jeszcze mój Miły doprawił mnie przynosząc na rozgrzewkę nie zwykłą herbatę, tylko jakiś "grog" z rumem czy innym świństwem. Nigdy nie pijałam nic mocniejszego niż wino, to i tego grogu nie chciałam, ale niemal mnie przymusił. No i zwróciłam wszystko, co mogłam. "No, to chyba faktycznie będziemy mieć dzidziusia" - nie przejął się Mój. I to był jedyny raz, kiedy wymiotowałam w ciąży (w następnych ciążach nie wymiotowałam wcale). Ale nad Bajkał to już pojechałam. W końcu przejechać tyle tysięcy kilometrów i przeleżeć je w hotelu, to się nie godzi. Irkuck leży całkiem blisko tego ogromnego jeziora, ale pamiętam, że droga nad Bajkał była (dla mnie) straszna. Autobus przedpotopowy, śmierdzący spalinami ropy, droga pełna dziur i wertepów, bałam się, że mi moje dzieciątko "wytrząsną". Dojechaliśmy do miejscowości Listwianka, zaraz przy miejscu, gdzie Angara wypływa z Bajkału (bo do Bajkału wpływa kilkanaście rzek, ale wypływa tylko ta jedna - Angara) . A tam mgła, ponoć rzecz normalna w końcu maja, kiedy dopiero zaczyna się tam przedwiośnie. Zwiedziliśmy ciekawe muzeum przyrodnicze poświęcone Bajkałowi, jego florze i faunie. Сибирское море - священный Байкал, syberyjskie morze, święty Bajkał, tak od wieków mówią o nim Rosjanie.  Czy wiecie, że woda w Bajkale, w najcieplejszym miejscu, w najcieplejszym okresie (początek sierpnia) ma mniej niż + 10 st.C? To najgłębsze jezioro na Ziemi  (1620 m w najgłębszym miejscu) i największy zbiornik słodkiej wody na Ziemi. Położone w rowie tektonicznym ma 636 km długości, ale tylko 79 km szerokości. Woda w Bajkale jest niezwykle czysta i przejrzysta. Gdy jezioro zamarznie (a w północnej części zamarza na 8 miesięcy) lód jest tak przejrzysty, że widać w głąb jeziora na 40 m! Ostatnio koleżanka przesłała mi takie zdjęcie na FB, gdzie dziecko z rozpostartymi rękami "unosi się w powietrzu". A ono po prostu leżało na lodzie Bajkału, tak przejrzystym, że wydawało się, że to zdjęcie z samolotu (a dziecko "spada" swobodnie). Od razu przyznam się, że Bajkału prawie nie widziałam. Brzeg jest stromy i wysoki. Ręki w Bajkale nie zanurzyłam, bo do wody było daleko. Wodę widziałam, ale żadnej panoramy, bo widoczność ograniczała mgła. Ale byłam nad Bajkałem! Nich ktoś spróbuje zaprzeczyć ;) I byłam na Dalekim Wschodzie (zupełnie europejskim, rosyjskim wręcz, ale jednak w Azji). Zdjęć nie mam, tylko przezrocza, wtedy były w modzie, dawały złudzenie trójwymiarowości i to w kolorze (papierowe zdjęcia były albo czarno-białe, albo w dość kiepskiej jakości ORWO-kolorze). Mam natomiast pamiątkę z tamtych miejsc - mapę turystyczną, a jakże. Z niej także zaczerpnęłam informacje o Bajkale.

DSCN2386.JPG                

Podziel się
oceń
5
362


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 20 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  2 513 549  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2513549

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl