Bloog Wirtualna Polska
Są 1 269 942 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ferie w gór(k)ach

piątek, 03 lutego 2017 23:41
Skocz do komentarzy

Pojechaliśmy na ferie z wnukami do Jarnołtówka. Jarnołtówek leży kilka kilometrów od czeskiej granicy. Po czeskiej stronie leżą całkiem spore góry – pasmo Jeseników. Po polskiej stronie znalazła się „resztka” tych gór. U nas zwą się one Górami Opawskimi, a najwyższy szczyt, graniczny, to Biskupia Kopa 889 m n.p.m. Już kiedyś, w czerwcu 2013 roku pisałam na blogu o Jarnołtówku. Wtedy byłam tam pierwszy raz latem. Teraz znów jest zima, jak 20 lat temu, gdy pierwszy raz zawitaliśmy w progi gościnnego domu wczasowego „Ziemowit”. Był to jedyny z domów wczasowych FWP  w górach (i jeden z dwóch w ogóle), w którym był kryty basen – w latach dziewięćdziesiątych to była rzadkość. Potem bywaliśmy tu z najmłodszym synem jeszcze wiele razy w czasie ferii zimowych. FWP – to Fundusz Wczasów Pracowniczych (to dla młodzieży). Ta nazwa nadal funkcjonuje w nazwie ośrodka, chociaż nie ma już czegoś takiego, jak skierowania na wczasy, czy w ogóle wczasy pracownicze. Nadal jednak istnieje FWP Spółka z o.o. i posiada swoje obiekty. "Ziemowit"  to oficjalnie Ośrodek Wczasowo –Rehabilitacyjny.

DSCN2412.JPG

To dobra nazwa, bo hotel ani pensjonat to to nie jest. Oczywiście, przez te 20 lat dużo się zmieniło, na lepsze. Ale cóż, pokoje nadal są niewielkie, wręcz mniejsze, kosztem większej i bardziej eleganckiej łazienki. Wszystko wprost tchnie epoką minioną. A jedna z wind mnie wręcz rozczuliła. Ma na pewno ze 30 lat i wygląda dokładnie, jak winda w moim bloku, przed modernizacją (której dokonano właśnie po 30 -tu latach użytkowania). Posiłki tak, jak były bardzo smaczne, tak są nadal. Tylko pory posiłków są mocno „wczasowe”. Powiedziałabym, że wręcz szpitalne. Jakby czas się zatrzymał: obiad o 13.00 – serwowany i kolacja o 17.30, też serwowana. Jedynie śniadanie przyspieszyło wraz z nowymi czasy: szwedzki stół  od 8.30 -10.00. No i dobrze. Wykupiliśmy pełne wyżywienie i nie żałowaliśmy. Nadal mi ślinka cieknie, jak wspomnę wspaniały krupnik, czy pierogi ruskie albo kartacze z mięsem na kolację, nie wspominając o słodkich bułkach drożdżowych, pieczonych na miejscu (złamałam się i odstąpiłam od diety bezcukrowej). Jestem „rozpsuta” hotelami 4* i standard „Ziemowita” nieco mnie rozczarował (bo ceny tu na co najmniej 3*), ale ośrodek jest cudownie położony na stoku Biskupiej Kopy, w 1/3 odległości od szczytu, z dala od wsi, tuż przy lesie  - Parku Krajobrazowym Gór Opawskich. Zima nam się trafiła piękna. Przyszła wraz z naszym przyjazdem. Spadło dużo śniegu, wszystko zasypało na biało.

DSCN2408.JPG

Chodziliśmy na spacery do lasu. Dzieciaki szalały na sankach na pobliskich górkach (razem z dziadkiem).

 

20170202_153948[1].jpg

 

 

DSCN2405.JPG

 

To widok z naszego okna po śnieżnej nocy.

Potem Mali dalej szaleli w pokoju zabaw (zjeżdżalnia do skrzyni wypełnionej kolorowymi kulkami, drabinki i sznurkowe mostki, no i rówieśnicy). Po obiedzie szliśmy na basen, a po kolacji był ping-pong z dziadkiem. Ja też miałam swoją przyjemność. Poszłam na masaż pleców z peelingiem (bo tu jest SPA) . Za uczciwe pół godziny jedynie 40 zł! A jaki relaks :)

Zrobiliśmy też wycieczkę do Czech. Trzy kilometry  od granicy polsko-czeskiej leży małe zabytkowe miasteczko Zlate Hory, gdzie od średniowiecza pozyskiwano złoto, najpierw z okolicznych potoków, a potem z kopalni. Jeszcze do 1994 roku istniała tu kopalnia złota. Nasze wnuki nie były jeszcze za granicą, więc bardzo im się spodobał taki „wyjazd zagraniczny”. Chociaż trwał zaledwie 3 godziny zdążyliśmy zwiedzić ciekawe muzeum, wstąpić do sklepu i zobaczyć tam towary inne niż w Polsce, w zupełnie innych cenach, bo i w innej walucie (ale i tak płaciliśmy kartą). Wstąpiliśmy też na kawę i ciepłą czekoladę (jakże by inaczej). A muzeum otwarło swoje podwoje po przerwie zimowej dopiero 1 lutego. My byliśmy tam 2 lutego, ale i tak byliśmy pierwszymi gośćmi w tym roku. I mieliśmy wstęp gratis.

 037.jpg

To jest to piękne muzeum, budynek dawnej poczty.

A z kolei w restauracji pani kelnerka, najpierw nieco najeżona, „roztopiona” naszymi uśmiechami i dziecięcymi zachwytami nad wspaniałą czekoladą wręczyła chłopcom pamiątkowe medale „Zlatohorskie” z herbem miasta i nazwą „Restaurace u Radnice” czyli Restauracja przy ratuszu, restauracja nie byle jaką, bo wyróżnioną za świetną kuchnię. Ja lubię Czechy i Czechów i nigdy nie spotkałam się z żadną niechęcią, wręcz przeciwnie. A może, jak się do kogoś podchodzi z życzliwością, to ten ktoś ją odwzajemnia? Ja tak mam:). W obie strony :)

DSCN2416.JPG

 

 Tu - pięknie odnowiony ratusz czyli radnice. 

 

DSCN2419.JPG

I jeszcze kościół w Zlatych Horach.

 

Dzieci zadowolone, że były w Czechach i ogólnie szczęśliwe, że zakosztowały trochę zimy w zimowe ferie (co wcale często się nam w Wielkopolsce nie zdarza). Chłopcy mieli wielu rówieśników do zabawy i towarzystwa, więc i dziadkowie mieli trochę czasu na lektury.  Dla mnie i Mojego to był też przyjemny czas, odpoczęłam trochę od garnków(bo gotowanie bawi wtedy, kiedy nie jest codziennym musem i obowiązkiem), łyknęliśmy  trochę świeżego górskiego powietrza i mieliśmy okazję na co dzień poobserwować naszych wnuków i pobyć z nimi na luzie :)

 Szybko minął ten czas. Trochę za szybko...

Podziel się
oceń
9
1142


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 21 października 2017

Licznik odwiedzin:  2 940 598  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2940598

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl