Bloog Wirtualna Polska
Są 1 254 552 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Solanki i czas dla siebie

sobota, 20 maja 2017 0:47
Skocz do komentarzy

 Wybrałam się sama (no, w końcu się zdecydowałam być samodzielna) na krótki wypad rekreacyjny do Inowrocławia. Znałam miasto wcześniej, byłam tu naście lat temu w sanatorium  i wiedziałam czego się spodziewać. W każdym razie wydawało mi się, że wiem. A jednak te naście lat w istotny sposób zmieniło miasto i uzdrowisko. Bo Inowrocław, miasto przeszło 70-tysięczne ma prawie w centrum uzdrowisko - zwane Solankami. I głównie z myślą o spacerach  po parku zdrojowym wybrałam Inowrocław. No i z wygody, bo to nieco tylko ponad godzina drogi ode mnie ze wsi. 

Jakoś nie umiałam sobie poszukać noclegu blisko Solanek. Chciałam mieć trochę luksusu i wybrałam Apartamenty Platinum w samym środku miasta, jednak okazało się, że dość daleko od Solanek. Te apartamenty, to było coś zupełnie innego niż we Wrocławiu. W pięknie odnowionej przedwojennej kamienicy pokój był zachwycający, bardzo elegancki, w tonacjach bieli i szarości. A piętro wyżej do dyspozycji gości wielka kuchnia z jadalnią. Była też  sauna, ale to nie dla mnie. I nie czułam się stale pod nadzorem kamer i ochroniarzy. Niczego takiego nie było, tylko życzliwe i pomocne dziewczyny z recepcji.

 

20170517_102754[1].jpg

 

To właśnie te apartamenty.

Inowrocław zaskoczył mnie mile swoją troska o turystów (i kuracjuszy). W hotelu dostałam plan miasta i informator o mieście z dziesięciu najciekawszymi miejscami do zobaczenia. Skorzystałam skwapliwie.  

 

20170516_165057[1].jpg

 

Przede wszystkim tężnie. Powstały w 2001 roku, znałam je i chciałam sobie znów  trochę powdychać powietrza przesyconego solą. Niestety, miałam pecha - tężnie są w remoncie, czyli są suche, żadna solanka się nie rozpyla. Trudno, jedna atrakcja mniej. 

20170516_165202[1].jpg

 

To charakterystyczne wieże - wejście główne do tężni. W jednej z wież jest wejście na koronę tężni, można je obejść dookoła i z wysokości 9 metrów podziwiać park i okolicę.

20170517_113847[1].jpg

 

Paw - zegar słoneczny - na wejściu do Parku Solankowego.

 

20170516_163645[1].jpg

 

Dekoracji z żywych kwiatów było mniej, niż przed laty, ale ten dywan z bratków spodobał mi się.

 

20170516_164447[1].jpg

 

Inowrocławski Park Solankowy ma 85 hektarów i prawie 150 lat.

 

20170516_164726[1].jpg

 

W parku jest wiele ładnych miejsc:)

 

Kolejną atrakcją , oddaną do użytku w 2013 roku, jest pijalnia wód "Inowrocławianka", gdzie w dużej sali - kawiarni można wypić mineralna wodę "Inowrocławiankę" oraz wodę leczniczą "Jadwiga" (szklanka - jednorazowy kubeczek - kosztuje 2 zł!! , zdzierstwo!).

W budynku pijalni jest też mała palmiarnia z oczkiem wodnym, w którym pływają piękne czerwone złote(?) rybki oraz "Chata Kujawska" - izba regionalna,  w miejscu byłego budynku mieszkalnego.

20170516_171004[1].jpg 

Kuchnia, jak u mojej babci :)

 

Swego czasu obiecałam sobie nie wyjeżdżać nigdzie bez kostiumu kąpielowego. Nigdy nie wiadomo, czy nie będzie okazji z niego skorzystać. No tak, ale tym razem nie jechałam do sanatorium  i nie spodziewałam się żadnych atrakcji wodnych. A okazuje się, że w 2013 roku otwarto Inowrocławską Termę - basen z solankowa wodą termalną, tuż przy parku zdrojowym. Nie mogłam sobie odmówić przyjemności skorzystania z tej kolejnej atrakcji miasta. Ale musiałam sobie kupić kostium kąpielowy (co nie było żadnym problemem, w centrum co drugi sklep sprzedaje bieliznę).

20170517_135220[1].jpg

 

Terma jest niewielka, ale bardzo sympatyczna - z rozsuwanym dachem, mogłam sie opalać leżąc w basenie :) Miała też różne wodne bicze i wirówki.

A ja skorzystałam z kolejnej reklamowanej atrakcji Inowrocławia - z gabinetu odnowy czyli SPA. Tych eleganckich SPA jest tutaj wyjątkowo dużo.  

Żeby wykorzystać do maksimum atrakcje turystyczne poszłam zobaczyć wystawę solnictwa. To stała ekspozycja mieszcząca się w gmachu Teatru Miejskiego. Inowrocław od czasów prehistorycznych miał tradycje warzenia soli. Solanka wypływała tu z ziemi i uzyskiwano na tym terenie sól. Od XIX wieku istniała pod miastem kopalnia soli. Niestety kopalnia powodowała szkody górnicze, domy się  zapadały  i w latach osiemdziesiątych kopalnię zamknięto, a wyrobiska zalano betonem. Pozostała pamięć o soli i solanka, wydobywana w niedalekim sąsiedztwie.20170517_102736[1].jpg 

Tu mieści się wystawa solnictwa.

 

Inowrocławski Rynek nie zachwyca (poznanianki), ale widać starania, żeby był jak najładniejszy . Na środku stoi bardzo ciekawa i ładna fontanna, a na dłuższych bokach Rynku są letnie ogródki kawiarniane.

20170516_192400[1].jpg.

 

Co mnie niezwykle zadziwiło i zaskoczyło, to pustka przedwieczorna w centrum.

20170516_193236[1].jpg

 

To deptak, centralna ulica miasta Św.Jadwigi o godzinie 19.15 we wtorek, widok od strony Rynku. Wszyscy śpią? ;)

 

I jeszcze ciekawostka na Rynku. 

20170516_193057[1].jpg

 

Zwróćcie uwagę na napis na tej mozaice przy Rynku. Mam nadzieję, że nikt nie zechce tego "dekomunizować', Byłoby szkoda.

Ogólnie świetnie spędziłam czas, pogoda byłą piękna, a jeszcze zaszalałam i kupiłam sobie bluzkę i sukienkę na lato. A co tam, raz się żyje :)   

Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 27 maja 2017 23:53

    Martynko
    Ale ty mieszkasz na południu Polski, czy tak? Jak to ludzi los rzucał po całej Polsce, za pracą, za nauką za szczęściem. To tylko ja jestem takim ślimakiem, który od miejsca urodzenia niewiele odpełzł. Dobrze mi z tym, ale muszę i chcę zobaczyć też inny świat :)

    autor haniamrok

    blog: wasylissa.bloog.pl

  • dodano: 26 maja 2017 17:34

    Ooo! Akurat zrobiłam sobie przerwę w nauce i przyszłam poczytać, a tu taki bliski mi temat. :) To miasto bardzo lubiane przez moją babcię. Często jeździliśmy tam z babcią i dziadkiem na wakacje - nocowaliśmy u cioci, która mieszka gdzieś w okolicy Inowrocławia (nie pamiętam już nazwy miasta!). Babcia jest ze Złotników Kujawskich i jej historie związane z jej rodzinnym miastem są cudowne.
    Cieszę się, że pobyt miałaś udany! Wypoczynek przede wszystkim!

    Pozdrawiam cieplutko, M.

    autor Martynka

    blog: www.fonetyka-nie-gryzie.blog.pl

  • dodano: 24 maja 2017 23:20

    Marysiu
    Nic straconego. Tam naprawdę jest duża ilość sanatorów, oferujących pobyty także rekreacyjne i dużo pięknych, wyremontowanych przedwojennych willi - pensjonatów z usługami SPA. Ja, gdybym mogła, odpoczęłabym tam jeszcze parę dni. Ale cóż, obowiązki...

    autor haniamrok

  • dodano: 24 maja 2017 22:26

    Jadziu
    A nie myślałaś o sanatorium, może wspólnie z mężem? Może trafisz akurat do Inowrocławia? Ja tam odpoczęłam swego czasu
    p,s ostatnio mam problemy z internetem.

    autor haniamrok

  • dodano: 23 maja 2017 21:54

    Nie byłam w Inowrocławiu, chociaż miałam nie daleko w Polsce, ale myślałam o urlopie tam, takim relaksacyjnym z kąpielami błotnymi czy coś w tym rodzaju;)

    autor maria

    blog: jakajestesmario.blogspot.com

  • dodano: 23 maja 2017 20:44

    Aniu
    Może kiedyś trafisz tam do sanatorium (jeśli się kiedyś wybierzesz). To sympatyczne miejsce, ale znam je tylko w letniej szacie.Cieszę się, że jesteś :)

    autor haniamrok

  • dodano: 23 maja 2017 20:12

    Danusiu
    Ja potrzebuję nowych wrażeń i wyjazdy mi te wrażenia zapewniają. Ciechocinek akurat ma kiepskie połączenie z Poznaniem, a do Inowrocławia jechałam tylko godzinę pociągiem.

    autor haniamrok

  • dodano: 22 maja 2017 14:57

    To ogólnie miałaś super-pobyt w Inowrocławiu.
    Nigdy tam nie byłam, więc pewnie powinnam się wybrać...
    Serdeczności Haniu

    autor Stokrotka

    blog: stokrotkastories.blog.pl

  • dodano: 22 maja 2017 11:43

    Tam mnie jeszcze nie było, więc się z przyjemnościa przespacerowałam.

    autor Anna

    blog: http://annaciuchyidrobiazgi.blogspot.com

  • dodano: 21 maja 2017 20:28

    Mój mąż chodził w Inowrocławiu do szkoły☺.Teściowa kilka razy była w sanatorium ,odwiedzaliśmy ją...byliśmy na termach jak Anula miała 3 miesiące::))I od tamtej pory,nie byliśmy, tylko przejazdem do Strzelna .Kiedy mieszkaliśmy w Toruniu ,to blisko mieliśmy do Ciechocinka 15 min autem::))
    Haniu ja Ciebie podziwiam ♥Ile w Tobie siły i weny do podróży::))Pozdrawiam cieplutko.

    autor danka

    blog: meszek.blogspot.com

  • dodano: 21 maja 2017 11:43

    Wietrzyku
    Miasto i władze bardzo sie starają, wszędzie widać dobrego gospodarza. Czysto, zielono, nadal trwają remonty, ale jest co remontować. Tak wiele domów, willi prosi sie o remont, renowację. Ale taki piękny Inowrocław nie był chyba jeszcze nigdy w swojej historii.

    autor haniamrok

  • dodano: 21 maja 2017 11:23

    Jotko
    Spodobał mi sie taki wypad na tyle, że być może jeszcze go powtórzę. Będzie okazja, żeby sie spotkać :) Dam wcześniej znać. Wiesz, niektórzy blogowi znajomi chcą pozostać znajomymi wirtualnymi. Ja lubię poznawać realnie znajomych wirtualnych, ale czekam na inicjatywę, bo brakuje mi odwagi;)Pozdrawiam serdecznie.

    autor haniamrok

  • dodano: 20 maja 2017 18:51

    Haniu a ja nie spodziewałam się, że jesteś sama w Inowrocławiu:))) Bardzo intensywnie spędzałaś tam czas, cieszę się, że jesteś zadowolona:)) Nawet nie wiedziałam, że to miasto jest tak interesujące:)
    Serdecznie pozdrawiam:)))
    J.

    autor jola

    blog: http://windy66.blogspot.co.uk/

  • dodano: 20 maja 2017 7:54

    Byłam w Inowrocławiu 7 lat temu. Wiele więc przedstawionych przez Ciebie atrakcji mnie ominęło. Zarówno park jak i miasto były wtedy rozkopane, ale działały tężnie :)

    autor Wietrzyk

    blog: wietrzykwogrodzie.blogspot.com

  • dodano: 20 maja 2017 7:34

    Jak miło oglądać swoje miasto oczami turysty. Myślałam, że będziesz tylko przejazdem, gdybym wiedziała, że na dłużej, to mogłyśmy umówić sie na kawę, pracuję o rzut beretem od Twojego hotelu, a przez Solanki wracam z pracy :-)
    Puste miasto o tej porze to cecha małych miast, poza tym, po otwarciu galerii handlowej całe życie w weekendy i wieczorami przenosi sie tam właśnie.
    Wstyd sie przyznać, ale w termie jeszcze nie byłam...

    autor jotka

    blog: paniodbibliotekiblogspot.com

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

wtorek, 27 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  2 440 394  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2440394

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl