Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 876 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

"Szwecja - dyskrecja"

wtorek, 22 sierpnia 2017 18:04
Skocz do komentarzy

Pamiętacie takie powiedzonka : elegancja Francja, Szwecja dyskrecja? Tak mi się skojarzyło, bo na Francję też przyjdzie czas w październiku. Ciekawe, czy będzie elegancja ? ;)

 A Szwecja rzeczywiście jest bardzo stonowana, "dyskretna", spokojna, bez ostrych kontrastów w sferze publicznej. I jest zielona i bardzo ekologiczna :)

Mieszkaliśmy ok. trzystu kilometrów na północ od Ystad, czyli od promu, którym do Szwecji dotarliśmy. Naszą (i wnuka, tym razem) szwedzką przygodę rozpoczęliśmy w Skanii. Nocowaliśmy wśród rozległych pól w domu dziewiętnastowiecznego kowala. Pieczołowicie odrestaurowane domostwo i obejście jest teraz eleganckim pensjonatem rodzinnym z restauracją i winiarnią (gospodyni jest sommeliere -znawczynią win). Rano zjedliśmy śniadanie z prawdziwie szwedzkim stołem: miejscowe sery, pasztety, miody, dżemy robione przez gospodarzy, bułeczki pieczone w domu i cudowne, moje ulubione śledzie w dwóch smakach ( z borówkami - super!)

 Śniadanie było w cenie noclegu. I to było jedyne szwedzkie jedzenie w Szwecji. Późniejsze ceny innych szwedzkich dań skutecznie zabijały mój apetyt. Drożyzna taka, że się po prostu na Szwecję obraziłam. A serio, nie wiem czemu reagowałam tak emocjonalnie na szwedzkie ceny, przecież byłam w innych drogich krajach (Wielka Brytania, Norwegia) i jakoś dało się przeżyć. Moja wina, pojechałam ze zbyt małymi zapasami niektórych produktów i Mój koniecznie musiał uzupełnić niedobór (ja bym się obeszła bez).

20170815_152618[1].jpg

Ceny "śmiesznie" wysokie - tu 2kg ziemniaków  za 44.95 koron. 1 KRS= 0, 44 zł.

Mieszkaliśmy w domku nad jeziorem, jezioro otaczał las, nasz domek stał na skraju lasu.

20170814_125913[1].jpg

 

Z zewnątrz niepozorny, w środku przytulny i wygodny.

 

20170814_130121[1].jpg

 

Przez duże okna mieliśmy widok, jak z reklamy :)

 

To były wakacje wędkarskie dla Mojego i wnusia (12 lat). Widoki były piękne, zapachy lasu po deszczu - niezapomniane, a jezioro wielki i przejrzyste.

 

20170816_163354[1].jpg

 

 

20170814_112721[1].jpg

 

W lesie zbierałam codziennie borówki i jagody, z borówek robiłam dżemy, jagody zjadaliśmy z jogurtem i lodami. Pod koniec pobytu pokazały się grzyby: mnóstwo maślaków, trochę podgrzybków i nawet 2 prawdziwki (jedynie).Grzybki mieliśmy na obiad, tylko prawdziwki ususzyłam (dosuszałam już w domu).

Z rybami był pewien problem, bo w sterylnym jeziorze nie widać było życia. Jedynie w jednej jedynej zatoce moi panowie złowili 4 szczupaki (w ciągu 5 dni), w tym jednego 70 cm, wnuk też złowił jednego, ach, jaki był dumny :) I my też!

Pojechaliśmy tylko do jednego miasta - Goeteborga. Miasto półmilionowe, drugie, co do wielkości w Szwecji. Pierwsze wrażenie - solidność. Domy z końca XIX, początków XX wieku,  takie duże, porządne kamienice (jak nasze poznańskie z Jeżyc czy Łazarza). Zieleń miejska - sporo skwerów, alei, parków, sporo płynącej wody - kanały, jak rzeczki wśród zieleni. Przyjemnie. Ale to młode miasto, założone dopiero w XVII wieku. Ja kocham stare miasta i stare zabytki. Tego w Goteborgu nie ma (zabytki po prostu młodsze)

20170815_135702[1].jpg

 

Kościół w dzielnicy Haga, najstarszej w mieście.

 

. Jest sporo wąskich uliczek - deptaków, przy których jest mnóstwo sklepów. Ponoć to miasto jest najlepszym miejscem zakupów w Szwecji. Może dla Szwedów, na pewno nie dla Polaków, którzy muszą złotówki wymienić na korony.

 

20170815_140944[1].jpg

 

Przez Goeteborg tylko się przespacerowaliśmy (spacer trwał przeszło 4 godziny). Żadnej kawy nie wypiłam ( 12 zł za małą kawę w papierowym kubku odbiera mi apetyt), ale zjadłam dwa ciacha szwedzkie "ślimaki" z cynamonem i wanilią ( coś podobnego sprzedają w IKEA). Nie miałam ochoty na drogie szwedzkie miasta w czasie tych wakacji. Najbardziej odpowiadał mi las i jezioro - przepłynęłam z moimi wędkarzami jezioro wzdłuż na łodzi z silnikiem.

Koniecznie muszę napisać o największej atrakcji tego wyjazdu. To było spotkanie z Danusią, którą po wielu latach znajomości blogowej poznałam osobiście. Poznałam jej miłą rodzinkę, jej urocze i sielskie "miejsce na Ziemi". Jej serdeczność i gościnność będę zawsze mieć w pamięci i w sercu. Dziękuję Ci Danusiu jeszcze raz bardzo serdecznie :) 

20170814_180407[1].jpg

 

Szwedzkie dzikie kwiatki znad jeziora i wrzos z lasu. :)

P.s

Osobny wpis poświęcę miastu Ystad, jestem nim zauroczona.

Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 11 września 2017 12:11

    Cudowna Szwecja:))) odżyły wspomnienia, zazdroszcze wyjazdu. A na Francje elegancję czekam niecierpliwie:)

    autor fusiasta

    blog: fusiasty.bloog.pl

  • dodano: 29 sierpnia 2017 23:22

    Jotko, Benko, Danko, Mario, Stokrotko
    bardzo Wam dziękuję za komentarze. Byłam ostatnio bardzo zajęta stąd taka zbiorowa odpowiedź. Poprawie się ;)

    autor haniamrok

    blog: wasylissa.bloog.pl

  • dodano: 28 sierpnia 2017 23:14

    Iwono
    Dziękuję za odwiedziny. Byłam na twoim blogu. Też myślę, że prysznic bez brodzika najlepiej by się sprawdził. Odwieź mnie znów.

    autor haniamrok

  • dodano: 27 sierpnia 2017 17:10

    Nie jestem wielbicielką podróży ale nie wiem czemu do Szwecji mnie ciągnie. Ja kiedy oglądam Katalog Ikei, który od czasu do czasu podrzucają mi do skrzynki i widzę ceny mebli, to już robi mi się gorąco i słabo. Cóż dopiero zobaczyć to na miejscu i ciągle mieć w oczach kalkulator. Taka rzecz może odebrać nie tylko apetyt ale i chęć podróżowania. Wspomnienie miło się czytało, zdjęcia wyraźne i trafnie dobrane,z przyjemnością oglądało. Będę wpadać z wizytą od czasu do czasu. Dzisiaj pozdrawiam z Warszawy.

    autor Iwona Zmyslona

    blog: Na karuzeli zycia

  • dodano: 27 sierpnia 2017 7:56

    To już teraz wiem, że w Szwecji byłaś.
    Piękne te kwiatki dlatego że dziko rosnące.
    Pozdrawiam Haniu.
    :-)

    autor Stokrotka

    blog: stokrotkastories.blog.pl

  • dodano: 26 sierpnia 2017 22:56

    Las i woda - piękna sprawa;)
    Ale jeśli trzeba pieniądze przeliczać niekorzystnie to już mniej fajnie.
    Danusia mieszka w pięknym miejscu i domu i ciągle coś pichci smakowitego;)
    Aż zazdroszczę Wam spotkania;)

    autor maria

    blog: jakajestesmario.blogspot.com

  • dodano: 24 sierpnia 2017 18:48

    Witaj Haniu.Miło poczytać Twoje wrażenia z pobytu w Szwecji.Mam nadzieję ,że jeszcze do nas zawitacie::))Powiem Ci Haniu ,że kiedy tu zamieszkałam ,ceny też mnie przerażały.Nawet jak płaciłam koronami.Wydawało mi się że przepłacam kilkakrotnie.Bo ciągle liczyłam na złotówki☺.Ale mąż szybko sprowadził mnie na ziemię ☺☺ Tłumacząc mi ,że nie jestem w Polsce,muszę się do cen przyzwyczaić.I już przywykłam. Kiedy bywam w Polsce ,to produkty są dla mnie bardzo tanie.Co sprawia mi przyjemność robieniu zakupów.☺Szwecja jest drogim krajem dla turystów..Ale zawsze można się przygotować wcześniej.Cieszę się ,że mogliście sobie odpocząć w plenerach szwedzkiego jeziora.W październiku będziemy w Polsce ,cieszę się bo zrobię zakupy,odwiedzę syna i Toruń czeka tzn..urzędy ☺ Haniu jestem teraz tutaj ,na tym blogu.Pozdrawiam Was serdecznie i koniecznie pozdrów wnuczka::))Wspominamy Was miło::))))

    autor Danka

    blog: epokalodowcowa.blogspot.com

  • dodano: 22 sierpnia 2017 23:30

    Jak zawsze, pięknie się czytało! Po każdej Twojej podróży Haniu ,czuję się tak ,jakbym tam była z Tobą!
    Czyli jeszcze w tym roku przeczytam o Francji? Świetna wiadomość! Już się cieszę serdecznie pozdrawiam i mocno ściskam! B.

    autor benka

  • dodano: 22 sierpnia 2017 19:43

    Słyszałam od kilku osób, ze Skandynawia jest bardzo droga, zwłaszcza dla Polaków.
    Wyjazd cudowny, obfitujący w wiele sympatycznych elementów. zazdroszczę :-)

    autor jotka

    blog: paniodbibliotekiblogspot.com

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 23 września 2017

Licznik odwiedzin:  2 921 482  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2921482

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl