Bloog Wirtualna Polska
Są 1 273 402 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kronika ogródkowa - koniec Złotej Jesieni

wtorek, 31 października 2017 19:55
Skocz do komentarzy

Długą mieliśmy Złotą Jesień. U nas dopiero dziś w nocy był pierwszy przymrozek tej jesieni. Do końca października kwitną kwiaty, wiele drzew ma jeszcze sporo liści. Moja lipa jeszcze całkiem zielona, ani myśli gubić liście. Także bzy zielone i akacje przy ulicy. Dopiero solidny mrozik (tak ok -5 st) w nocy i w dzień zwarzy liście i opadną. Wczoraj zebraliśmy zielone winogrona (odmiana Zielona Chrupka). Urodzaj. Ale i kłopot. To bardzo smaczne winogrona, ale ile można zjeść? Wierzcie mi, jedliśmy przy każdej okazji, całę wiadra woziliśmy synom, a winogron jakby nie ubywało. Teraz część liści już opadłą, łatwiej było zrywać, widać było ile ich jeszcze zostało.

DSCN2840.JPG

 

Mamy 20 krzewów winogron, kilka bezpestkowych i 2 deserowe ciemne.

Te, co widać są już oberwane.

 

20171030_123938_resized.jpg

 

No i co z nimi zrobić? Robimy wino. Soki i przecier winogronowy już mamy. A zmarnować, całkowicie oddać ślimakom i ptakom ? Szkoda!

 

DSCN2839.JPG

 

A ciemne jeszcze na krzakach. Ale nic im nie grozi, mają cukier, nie przemarzną przy małym przymrozku.

 

20171029_125420_resized.jpg

 

Dziś,  przy małym wietrze i w słonku wykopałam nadmarznięte kanny, dalie i całkiem jeszcze zielone gladiole (na razie na centralnym klombie) i w to miejsce posadziłam tulipany i żonkile. To nie koniec wykopywania i wsadzania, ale póki mam siłę i ochotę będę tak robić. Kanny dają dużo zieleni i zawsze mi kwitną, podobnie dalie, kwitną aż do przymrozków od lipca chyba. A gladiole ścinam do wazonu, to takie eleganckie kwiaty.

Kwitną jeszcze turki - aksamitki. To niezawodne kwiaty, susza im nie straszna ani słabe przymrozki. Kwitną do mrozów. Zebrałam ostatnie letni kwiaty, bo kolejnej nocy mogą nie przetrwać (pewnie znów przymrozi).

 

DSCN2838.JPG

Jeszcze nawet jeden mak znalazłam, widać go z przodu.

 

A przed nami listopad i jesienne słoty, szary, mokry czas.

P.s

Dziś Halloween, właśnie przed chwilą odwiedziły mnie 3 dziewczynki, bardzo ładnie przebrane i nawet kolorowo. Dostały czekoladkę nadziewaną, jedyna słodkie, jakie miałam (zupełnie się nie przygotowałam, bo chyba ze 3 lata z rzędu nikt nas nie odwiedził w Halloween). Ale (nowej i nie mojej) tradycji stało się zadość.

Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 06 listopada 2017 22:45

    Danusiu
    Nie pomyślałabym, żeby zamrażać winogrona. A co ze skórką i pestkami? Zawsze je wypluwam, nie znoszę, szczególnie skórki. Ale jest to sposób, żeby się nie narobić, rozłożyć pracę na partie i odłożyć na później ;) Jeszcze parę dalii i gladioli zostało mi do wykopania, póki jest ciepło nie szaleję. Dam radę :)

    autor haniamrok

  • dodano: 06 listopada 2017 22:30

    A.
    Ja też się cieszę, że jeszcze jest całkiem ciepło, jak na listopad. Bardzo nie lubię zimnej wilgoci. Może nie będzie tych deszczy zbyt dużo. Oby !

    autor haniamrok

  • dodano: 06 listopada 2017 18:46

    Zastanawiam się czy nie posadzić w słonecznym zacisznym miejscu winogrona::) Może wiosną jeden krzaczek zasadzę ,uwielbiam winogron.Faktycznie urodzaj macie::))Ja już porobiłam wszystko z roślinkami ,otuliłam ,okopałam róże ,goździki ,karłowate tuje i cyprysiki..Bo czasami nie ma śniegu a mróz ścina wszystko. A tak jestem spokojna. Piękny bukiet♥
    Haniu winogrona można zamrażać i nawet fajnie smakują z polewa czekoladową po rozmrożeniu jako deser.☺☺Pozdrawiam

    autor danka

    blog: meszek.blogspot.com

  • dodano: 06 listopada 2017 10:25

    Piękna jest złota, polska jesień;-) Oby trwała z nami jak najdłużej:-)

    autor A.

    blog: http://walczzawszedokonca.blog.pl/

  • dodano: 04 listopada 2017 23:15

    Witaj Kamo
    A co z pestkami winogron w przetworach? Zapewne przecierałaś. Mój tato robi takie przeciery- dżemy, duszone z dodatkiem cukru. U nas w tym roku jabłek zabrakło, kwiatów prawie nie było, a te co były - przemarzły. Pozdrawiam.

    autor haniamrok

  • dodano: 02 listopada 2017 23:18

    Iwono
    To już ostatnie kwiatki z ogródka, na dworze już zmarniały, a w domu jeszcze chwilkę ucieszą oczy :) Pozdrawiam.

    autor haniamrok

  • dodano: 02 listopada 2017 18:00

    Witaj Zazdroszczę tych cudownych owoców. Moja winorośl niestety przemarzła, oprócz liści nic nie było.
    Z winogron robiłam pyszne dżemy z dodatkiem jabłek i gruszek.Pozdrawiam

    autor kama

    blog: https://kati2944.blogspot.de

  • dodano: 02 listopada 2017 14:09

    Bożenko
    Te czerwone mogę jeść na surowo tylko w ograniczonej ilości. Mają dużo garbników i zawsze obszczypią mi usta. Ale też dodaję do kompotów, a sok z nich jest pyszny :) Dziękuję i ściskam:)

    autor haniamrok

  • dodano: 02 listopada 2017 10:05

    Uwielbiam jeść winogrona. Przerabiać ich nie umiem. Kwiatów zazdroszczę, bo są takie "rozświetlające" wnętrze i nastrój oglądającego. Ukłony.

    autor Iwona Zmyslona

    blog: iwonazmyślona.blogspot.com

  • dodano: 02 listopada 2017 0:28

    Hej Haniu!
    My też mieliśmy w tym roku wyjątkowy urodzaj na winogrona.. Mamy te czerwone ,bardzo smaczne. Jadaliśmy je na bieżąco ,dodawalam tez do kompotów i ciast.. Wina nie zrobilismy. Liści w ogrodzie aż grubo. Poniewaz w miejscu w ktorym mieszkamy jest zawsze temperatura o 1-2 stopnie niższa niż ogólnie w rejonie ,pomarzło mi juz wiele kwiatow.. Ja jesień lubię bardzo. Ale tą kolorową.. a tym razem nie ma tej feerii barw .. Jutro wybieram sie na cmentarze... Serdeczności Haniu i dziękuję za Dobrej nocki!

    autor benka

  • dodano: 01 listopada 2017 13:23

    Stokrotko
    Wierz mi Jadziu, nie dałabyś rady tym razem ;) Ale podobno można jeść winogrona i nic więcej cały dzień. taka dieta. Mają tyle glukozy, że nie odczuwa się łaknienia. Przyjemna dieta :)

    autor haniamrok

  • dodano: 01 listopada 2017 13:07

    Jotko
    Wino nastawione, co z tego wyjdzie, to zawsze niewiadoma, z resztą, ja nie pijam więc trochę mi szkoda i cukru i winogron (no ale co z nimi zrobić?)
    A z Halloween na wsi zetknęłam się, gdy jeszcze tu nie mieszkałam na stałe. Ale w bloku też nas kiedyś dzieciaki odwiedziły, najprawdopodobniej "blokowi" z przyjaciółmi, pod czarnym makijażem trudno rozpoznać. A ja horrorów nie lubię.

    autor haniamrok

  • dodano: 01 listopada 2017 12:38

    Halinko
    Mój tato robi przecier winogronowy, taki mus, dodaje cukier, zagęszcza i używa do pieczywa, ja - do wypieków. Też nie lubię słotnej jesieni. Nie dajmy się chandrze! Byle do wiosny :)! Ściskam!

    autor haniamrok

  • dodano: 01 listopada 2017 11:40

    Motylku
    Z kiepskiego wina, to winiak można zrobić. Bimber, to podobno z ziemniaczanych obierek i spleśniałego zboża, byle taniej. A z winogron, to nawet przedestylowany, zawsze elegancki trunek będzie :)

    autor haniamrok

  • dodano: 01 listopada 2017 10:27

    Ja to jestem taki żarłok owocowy, że wszystkie Twoje winogrona bym zjadła!!!

    autor Stokrotka

    blog: stokrotkastories.blog.pl

  • dodano: 01 listopada 2017 8:20

    Prawdziwa klęska urodzaju, nic tylko wino nastawić!
    U nas nie widziałam przebierańców, za to kolejki do kina na maraton horrorów ;-)

    autor jotka

    blog: paniodbibliotekiblogspot.com

  • dodano: 31 października 2017 21:54

    Nie bardzo wiem co, poza sokiem i winem, można zrobić z winogron.Masz jakiś pomysł?
    Nie przepadam za jesienią, bo jest ciemno, zimno i buro. Jedyna nadzieja w tych sadzonych teraz tulipanach:)))
    Żeby tylko przetrwać jakoś do marca...
    Buziaki!

    autor maskakropka2

  • dodano: 31 października 2017 21:49

    mam sąsiada który przerobi każdą ilość winogrona.....pyszny bimberek mu wychodzi......

    autor papillon

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

piątek, 24 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  2 955 611  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2955611

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl