Bloog Wirtualna Polska
Są 1 273 402 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Święto Rogala

piątek, 10 listopada 2017 22:22
Skocz do komentarzy

DSCN2843.JPG

 

Moje rogale na święto Marcina. Nie jest to rewelacja, chociaż zrobiłam je dokładnie według przepisu z naszej regionalnej gazety (z Głosu Wielkopolskiego). Identyczny przepis podano w Głosie 2 lata temu. Ale to "nie ten" przepis. Trzymałam ciasto w lodówce całą noc, jak podawali w przepisie, składałam, wałkowałam, smarowałam masłem i znów składałam i wałkowałam (z 16 warstw). I co? Tak sobie. Żadne tam półfrancuskie. A maku białego nie miałam, no trudno, ale do ciemnego maku dodałam jeszcze raz tyle mielonych orzechów włoskich i migdałów. I 200g masła. Tak było w przepisie. Zdecydowanie za dużo. Potem to masło wypływało strumieniem z tych rogali. Na tym, co wypłynęło (masło klarowane się zrobiło) podpiekłam na blasze pierogi ruskie i jeszcze do pieczeni  indyczej dodałam). Ale co tam, smaczne są, a że nie takie jak od cukiernika? To tylko wina nierzetelnego przepisu. A muszę wspomnieć, że moja synowa 5 lat temu upiekła wspaniałe rogale marcińskie, "jak ze sklepu". Te od cukierników wydawały się nie do podrobienia, a jednak mojej synowej się udało. I stwierdziła, że mimo pewnych trudów (biały mak kupowany przez internet) takie domowe rogale są znacznie tańsze, niż te z cukierni. W tym roku ceny za kilogram są podobne do zeszłorocznych: 35 - 36 zł. Nasz miasteczkowy cukiernik sprzedaje je za 29 zł/kg. To ok 5 rogali. Bo taki prawdziwy rogal Świętomarciński powinien ważyć 200g i więcej. Jeśli jest mniejszy, to już nie może nazywać się Świętomarciński i nie ma certyfikatu ( to nawet lepiej, bo zwykle jest tańszy). Za mojego dzieciństwa i młodości  rogale na 11 listopada nazywały się "marcińskie" i tak mówi większość z nas, tubylców. Wtedy ten dzień nie był świętem, tylko zwykłym dniem pracy. I tylko w ten jeden dzień cukiernie, piekarnie, sklepy spożywcze  sprzedawały te rogale, tradycyjnie duże, z białym makiem, rodzynkami i orzechami. To było święto łasuchów. Wszyscy kupowali rogale, bo przecież następna okazja na zjedzenie tego przysmaku miała pojawić się dopiero za rok. A teraz urok czekania na rogale zbladł. Można je kupić przez cały rok. Prawda, nie wszędzie, ale w centrum Poznania na pewno.

Jutro mam gości, rodzinkę, to i kupiłam i upiekłam, żeby tradycji stało się zadość. Ale ...sama się sobie dziwię, nie zjadłam jeszcze ani jednego rogala w tym "sezonie" (bo rogale pojawiły się w sklepach chyba już przed 1 listopada i wiem, że jeszcze tydzień po 11 listopada będą świeże w cukierniach). Jakoś tak... o wiele mniej słodkiego jem, niż rok temu ;)

 A że jutro jest Święto Narodowe? I 99 lat odzyskania państwowość i rocznica zakończenia I Wojny Światowej? Siedzę w domu, telewizji nie oglądam. To i takie to moje święto. Święto Rogala z rodzinką. I tyle. 

Ale w następnym wpisie o I Wojnie jeszcze wspomnę.

Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 13 listopada 2017 23:17

    Danusiu
    Dziękuję :) Już wiem, że muszę więcej nadzienia dać i inaczej rozłożyć. No i mogę rogale upiec kiedy zechcę ;) Ja też lubię ciasta proste, żeby szybko zrobić i szybko upiec. I równie szybko zjeść ! ;) Ściskam!

    autor haniamrok

  • dodano: 13 listopada 2017 20:09

    Iwono
    Na pewno twoja mama miała rację i domowe wypieki sa tańsze. Nigdy nie liczyłam. Ale przecież cukiernicy i pośrednicy muszą swoje zarobić. Ja też jestem łasuchem, ale próbuję ograniczyć cukier w swojej diecie (z mizernym skutkiem). Piekę teraz rzadko (czyli ze 2 razy w miesiącu). Ale kawa bez jakiegokolwiek, choćby małego herbatnika, to dla mnie "sucha" kawa. I mogę wcale jej nie pić ;) Odwzajemniam serdecznie pozdrowienia :)

    autor haniamrok

  • dodano: 13 listopada 2017 18:09

    Haniu raz tylko w życiu jadłam te rogale.I powiem ,że są przepyszne☺Ale ja jestem z tych ,co pieką ciasta szybkie ,bez rozpieszczania☺☺ jedynie co to pączki robię ,bo je uwielbiam☺Pozdrawiam cieplutko
    Te twoje rogale są piękne i pewnie pychotka ,ślinka leci☺☺

    autor danka

  • dodano: 13 listopada 2017 12:24

    Kilka lat temu niedoszła teściowa mojego syna przywiozła nam takie rogale "marcińskie", były pyszne. Jadłam je wtedy pierwszy raz. Moja matka zawsze uważała, że ciasto pieczone w domu jest o połowę tańsze od kupionego. Niestety nikomu w rodzinie nie chce się wypiekać, wolą kupić. Może dlatego, że łasuchem jestem tylko ja. Inni mogą bez słodyczy się obywać. Dobrze, że przy tendencji robienia święta przy innych mało ważnych okazjach, tak szczególny dzień jak 11 listopada, też zyskał rangę święta narodowego. Serdecznie pozdrawiam.

    autor Iwona Zmyslona

    blog: iwonazmyslona.blogspot.com

  • dodano: 12 listopada 2017 13:25

    Stokrotko
    Jestem pewna, że to nadrobimy. A rogal w cieplejszej porze roku smakuje równie dobrze, jak w listopadzie ;) Zapewniam :) I nie tracę nadziei na spotkanie w Poznaniu. Uściski !

    autor haniamrok

  • dodano: 12 listopada 2017 12:41

    Anno
    Obok tradycji, to wspomnienie dzieciństwa i jego smak :) Teraz i ja czuję, że smakuje jak ciasto z makowo-orzechowy- migdałowym słodkim nadzieniem. Ale sentyment pozostał. Pierwszy raz piekłam TE rogale. Teraz już wiem, co muszę poprawić za rok ;)

    autor haniamrok

  • dodano: 11 listopada 2017 20:27

    No i pomysleć że miałam być dziś i jutro w Poznaniu i w Twoim towarzystwie wsuwać takie rogale.
    Niestety nie wyszło i bardzo załuję.
    Serdeczności Haniu.

    autor Stokrotka

    blog: stokrotkastories.blog.pl

  • dodano: 11 listopada 2017 18:39

    Halinko
    Dziś zjadłam jednego rogala (2x po pół) i chyba coś się ze mną porobiło (albo z rogalami). Te kupne też takie sobie. A w pamięci smaku był to boski wypiek. Może to tęsknota za smakiem z dzieciństwa i młodości? A świętowanie było bardzo miłe i rodzinne :)

    autor haniamrok

  • dodano: 11 listopada 2017 12:08

    Jotko
    Tak, ceny są szokowe. A co, jak można zarobić, to kupcy sprawdzają, ile ludzie są w stanie wydać na tradycyjne łakocie. Domowe rogale są smaczne, ale te cukiernicze ech, wspomnienie dzieciństwa ;)

    autor haniamrok

  • dodano: 11 listopada 2017 9:29

    Zdarzyło mi sie jeśc te niby oryginalne, w Poznaniu własnie, ale jak dla mnie za duże i za słodkie:) - ale tradyzja fajna rzecz i raz na rok mozna sie poświęcić:):):). I tez podziwiam za to pieczenie:)

    autor Anna

    blog: http://annaciuchyidrobiazgi.blogspot.com

  • dodano: 11 listopada 2017 9:23

    Nie miałam pojęcia o tym zwyczaju i bardzo mnie dziwiły kolejki po rogale, kiedy je pierwszy raz zobaczyłam. Tym bardziej, że wtedy nie jadałam ciast, a cukiernia była sklepem, do którego nigdy nie zaglądałam. Tradycja sympatyczna, ale chyba straciła na atrakcyjności,skoro rogale można kupić cały rok. U nas też.
    Miłego świętowania!

    autor maskakropka2

  • dodano: 11 listopada 2017 8:08

    Podziwiam za to wałkowanie, schładzanie itd. My kupiliśmy w sklepie, bo jesteśmy sami, więc tyle nie zjemy, ale nie ma to jak własne. Kiedyś u syna w Poznaniu doznaliśmy szoku, kupując rogale. Zszokowała nas cena, a smak taki sobie i niezbyt duże,być może nie były tradycyjne.
    Nie ma to jak własnej roboty ;-)

    autor jotka

    blog: paniodbibliotekiblogspot.com

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

piątek, 24 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  2 955 689  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2955689

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl