Bloog Wirtualna Polska
Są 1 269 942 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Gotyk ceglany (Chełmno)

czwartek, 25 października 2012 0:24

 

Kościół farny w Chełmnie, pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP (1280-1320), jeden z najstarszych i największych kosciołów Pomorza (i północnej Polski).

Po raz trzeci piszę o Chełmnie i trochę mi sie juz odechciewa promocji. Nawet wp nie chce promować tego pieknego miasteczka. Już 2 wpisy mi zjadło.  A ja z uporem maniaka nie zpisuje tego najpierw na swoim komputerze. 

Chełmno, miasto powiatowe w woj. Kujawsko-Pomorskim (20 tys.) otrzymało przywilej lokacyjny w 1233r. , będący wzorcem ustrojowym dla ponad 200 polskich miast (prawa chełmińskie). Malowniczo położone na wzgórzach ponad dolina Wisły zauroczyło mnie swoimi zabytkami, swoja atmosferą. Aż trudno uwierzyć, że jest takie niewielkie i spokojne, że na ulicach nie przewalają się tłumy turystów. Ma naprawdę wiele do zaoferowania. Siedem dużych gotyckich kościołów, gotycka kaplica, obronne mury miejskie, baszty, renesansowy Ratusz na dużym Rynku, zabytkowe kamienice na Starym Mieście, prawie w całosci otoczonym owymi murami. Nie wiem, dlaczego miasto jest tak mało rozreklamowane. Czyżby Toruń bał się konkurencji? Nawet na drogowskazach nie uświadczysz wzmianki o Chełmnie, odległym od głównej drogi nr5 o mniej niż 3 kilometry. No cóż, kto wie, ten trafi. A swoją drogą cudze chwalimy, a swego nie znamy.

Mury miejskie otaczają prawie całe Stare Miasto w Chełmnie. Baszta Prochowa.

Na zabytkach staranne informacje, po europejsku.

Widok od Baszty Prochowej na południe, w tle Kaplica Św.Marcina i kościół Św. Ducha.

 

Kościół Św. Ducha (ok.1280-1290).

 

Kaplica Św. Marcina, poł.XIVw.

 

Piękny renesansowy Ratusz na dużym, własnie remontowanym Rynku.

Jesienny park przy murach miejskich, na miejscu dawnej fosy.

I jeszcze jeden sposób na promocję miasta (to w zwiazku z relikwiami Św. Walentego w farze).

 

Jutro ciąg dalszy zwiedzania:).


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

Trochę jesieni

poniedziałek, 22 października 2012 0:39

Piękna złota jesień ucieka, a tak chciałoby się zatrzymać ją na dłużej, te kolory, tę ciepłą nostalgię. A zwykle, gdy chciałabym właśnie zrobić zdjęcie, to nie mam czym (bo komórkę mam przedpotopową, a aparatu zapominam). Poprosiłam więc dziewczynę Młodego, żeby coś dla mnie ładnego utrwaliła , coś z naszej wsi. I oto "plony" spaceru, kilka ujęć z centrum mojej wsi.

 

Tu, za drzewami, za murem - dawna siedziba ziemiańska (do kupienia).

 

Słońce już od zachodu oświetla kościółek, który chowa sie w gęstwinie starych drzew.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Z polecenia

sobota, 20 października 2012 15:03

Nie życzę sobie być w "polecanych"!!

Chyba tylko "łaskawości" jakiegoś wścibskiego "zawdzięczam" tę kupę komentarzy. Bo inaczej nie potrafię sobie wytłumaczyć tych anonimowych "tłumów" pod absolutnie niewinnym wpisem o jabłeczniku. Można się do mnie przyczepić i niezbyt grzecznie skrytykować nawet za to, że nie można u mnie "kopiować treści". Ludzie po prostu już nie mają "rączek" (i mózgu), żeby sobie przepis ręcznie przepisać? Pokolenie klawiatury?  Klik i już, bez najmniejszego wysiłku, bezmyslnie. Zarzuty, że chwalę się, a nie pozwalam skopiować. A przepisać nie łaska? To nie jest blog kulinarny, więc mam blokadę kopiowania treści i już. Nic nikomu do tego.  Poza tym jak widać frustracja w ludziach jest ogromna. Anonimowość internetowa (powierzchowna) powoduje, że komentujący bez żenady skrytykują i bez zastanowienia napiszą, co im akurat na wątrobie leży. Czytają jeden wpis, wyrwany z kontekstu mojego bloga i osądzają, widać po sobie, że się chwalę. A czytać ze zrozumieniem nie potrafią. Przecież wyraźnie napisałam, skad mi przyszedł do głowy pomysł na podanie tego prostego przepisu. Nie twierdzę, że go wymysliłam, jest mój, jak moje jest miasto i moja ulica.  No i jeszcze ci wszyscy, reklamujący się bezpłatnie  nie na temat. Trudno, nie będę ułatwiać im pracy. W końcu, po zastanowieniu, też używam "klik".

Natomiast dziekuję Steni za obszerną informację. Chętnie poznam przepisy na dania z ciasta filo. Zapraszam. Nie wiem na pewno, gdzie można kupić ciasto filo, ale być może w Almie, może też  w Piotrze i Pawle, w innych delikatesach.  Nie interesowałam się tym ciastem, bo go nie znałam. Teraz, gdy zobaczę, z pewnością wypróbuję.

A chciałam dziś napisać o czymś zupełnie innym. Zaczynam już siódmy rok pisania na tym blogu. Zaczynam też "zwijanie" bloga, czyli kopiowanie (swoich własnych, to mogę) wpisów na komputer i kasowanie ich na blogu. To jeszcze trochę potrwa,  ciągle brak czasu. Ale , gdy zgram sobie, co mnie interesuje, to pewnie zakończę pisanie tutaj. A przecież dobrzy znajomi wiedzą , gdzie mnie można znaleźć;-).



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Jabłeczniki

poniedziałek, 15 października 2012 18:48

No i mamy kęskę urodzaju na jabłka. Ja nie narzekam. Mam jedną jesienną jabłonkę, która pierwszy raz naprawdę obrodziła. Mogę się najeść moich, bardzo smacznych jabłek, do syta. Natomiast na ogrodzie rodziców jabłka są wszędzie, bo tam jabłoni jest kilkanaście. Na razie rodzice przerabiają, na ile im sił starcza (musy, soki i prażone na placki) i wydają jabłka komu się da. Także mnie. A ja robie jabłeczniki i sprawdzam różne przepisy gazetowe. Czytam i zadziwiam się, dla kogo te przepisy. Czy faktycznie są kobiety, które mają tak dużo wolnego czasu, żeby wypiekać tak pracochłonne i czasochłonne wypieki? Widzę na zdjęciu zupełnie zwyczajny placek, podobny do mojego i czytam: miękkie masło utrzeć z cukrem na kremową, puszystą masę, dodawać po jednym jajku, ucierać, nadal ucierając dodawać porcjami mąkę z proszkiem...Tyle zachodu na byle jabłecznik? strata czasu (gdybym miała się tak bawić, to zrobiłabym jakiś ekstra tort dla gości, żeby zrobic wrażenie). Mój jabłecznik to, poza obieraniem i krojeniem jabłek, błyskawiczny przepis. Dla leniwych łasuchów, którzy mają daleko do cukierni, a mają ochotę na coś słodkiego. Już go kiedyś podawałam, ale jest sezon jabłkowy, może ktoś wykorzysta?

1 szklankę cukru + 4 całe jajka ubić mikserem, dodać 1,5 szklanki mąki, 1 łyżeczkę proszku i 4 łyżki oleju, zmiksować razem. Wrzucic do tej masy pokrojone w kostkę jabłka, wymieszać, wylać na blachę (dł.ok.30cm) lub tortownicę (ok.25 cm średnicy) i piec na złoty kolor w 170 st.C (nie wiem jak długo, z pół godziny?, zawsze piekę "na oko"). Wstawiam do gorącego pieca. Zawsze mi wychodzi. Robię często, to ulubiony placek syna.

A najprostszy jabłecznik, robię z gotowego ciasta kruchego z prażonymi (ze słoika, osobiście przygotowanymi) jabłkami. Świetny, taki jeszcze ciepły z lodami i bitą śmietaną:-D.

P.s

Znalazłam przepis na strudel z gotowego ciasta filo. Pierwszy raz słyszę o tym cieście. Czytam w googlach, że greckie. Ciekawe, jak smakuje, no i że można kupić gotowe. Jakiś nowy smak, nieźle.

Te małe zielone, to mini-kiwi, aktinidie:-).




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (25) | dodaj komentarz

La, la, la

czwartek, 11 października 2012 19:19

Wracam jeszcze do imprezy wrześniowej i mojej odnowionej pasji chóralnej (śpiewałam w chórze 15 lat temu, ze względów zdrowotnych musiałam wtedy, z bólem serca, przestać śpiewać).

Właśnie dostałam filmik z festiwalu w Ostrowie. Nasza urocza pani dyrygent zaproponowała rozreklamowanie  imprezy, która ma być cykliczna i odbywać sie ma za każdym razem w innym mieście. Zobaczcie, jak sympatycznie można spędzać czas  z żywą muzyką , uczestnicząc w warsztatach, wykładach, koncertach i spotkaniach integracyjnych;-).

 

http://www.youtube.com/watch?v=464H6Fke_vw&feature=youtu.be

P.s

Notario, nazwa naszego chóru ChórWIL, to po prostu skrót od Chór Wielkopolskiej Izby Lekarskiej:)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

sobota, 21 października 2017

Licznik odwiedzin:  2 940 634  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2940634

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl