Bloog Wirtualna Polska
Są 1 229 463 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wesołych Świąt!

niedziela, 23 grudnia 2012 1:22

 

Wszystkim miłym czytelnikom mojego bloga, wszystkim wirtualnym i realnym przyjaciołom, z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia życzę zdrowia, radości, rodzinnego ciepła i wymarzonych prezentów. Do życzeń dołączam łacińską kolędę (śpiewaną też po angielsku) w wykonaniu mojego chóru, z moim udziałem:-).

     Wesołych Świąt!

 

 

Adeste Fidelis w wykonaniu Chóru Wielkopolskiej Izby Lekarskiej:


Podziel się
oceń
15
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

No i łyso

niedziela, 16 grudnia 2012 13:17

Odwilż! Słyszałam kiedyś w radiu rozmowę na temat przysłów. Ponoć nie są "mądrością narodu", wręcz przeciwnie. Pokazują lokalne i ogólne kompleksy, uprzedzenia, stereotypy i lenistwo umysłowe. Zamknąć grupową  "prawdę"l w formułkę i potem już nawet mysleć nie trzeba, wstawia sie gotowy zwrot. Miał na ten temat coś do powiedzenia fizyk, czy matematyk. Chodziło o zwrot "wyjątek potwierdza regułę". Ponoć to bzdura, z punktu widzenia tych nauk. Wyjątek, to odstepstwo od reguły i ową regułę podważa, w żadnym razie jej nie potwierdza. Należy stworzyć nową regułę, w której zawrze się ów wyjątek. A jednak są przysłowia, dotyczące zmian w przyrodzie, przysłowia, które powstawały na podstawie wiekowych obserwacji natury, są jak memy, powtarzamy je sobie i próbujemy z ich pomocą przewidzieć pogodę. Takie mocno zakorzenione w mojej głowie dotyczy pogody w Boże Narodzenie. Pamiętacie: "Barbara po lodzie, Boże Narodzenie po wodzie"Na tydzień przed Świętami mamy tę "wodę", czyli deszcz i odwilż. Ale klimat tak nam sie zmienił od czasów powstania przysłowia, że kto wie, może jednak (myślenie życzeniowe) będzie jeszcze biało na Święta (bo u nas dawno biało na Święta nie było). Sam goły mróz nie jest mile widziany, szczególnie przez oziminy. Ponoć już w środę ma przymrozić. Jak ma być, tak będzie. I tak nie mamy wpływu na pogodę, czyli chcąc nie chcąc musimy przystać na to co jest i będzie.

P.s.

Odwlekam moment  zaczęcia "piernikowego " pieczenia, bo teraz czeka mnie praca na stojąco , wałkowanie, wykrawanie, pieczenie 3kg ciasta. No, cóż "sama chciała";-).

A tak smętnie wygladają resztki śniegu na moim "polu".


Podziel się
oceń
6
3

komentarze (11) | dodaj komentarz

Cudnie jest

czwartek, 13 grudnia 2012 12:49

Na dworze jest bajkowo, widoki cudne. Świeci piękne zimowe słońce i jest siarczysty mróz (u nas mimo południa i słońca -10 stopni). Ale takie widoki (z wnętrza ciepłego domku) zachwycają. A ja i tak jestem zdania, że zima najpiękniejsza jest... na fotografii. Ciepłe, choć zimowe, pozdrowienia z mojej wsi.

Rankiem bażanty siedziały 4 metry od naszego tarasu, było ich razem chyba sześć, młode samce zimą gromadzą sie w stadka i wspólnie spędzają zimę.

 

 

 

To widoki z moich okien na piękne oblicze Zimy.


Podziel się
oceń
3
4

komentarze (13) | dodaj komentarz

Prezenty pod choinką

niedziela, 09 grudnia 2012 0:04

Czy wierzyliście w Świętego Mikołaja, Gwiazdora, Aniołka, no w tego cudownego ducha, który przynosi dzieciom prezenty? Ja nie pamiętam tamtych zamierzchłych czasów gwiazdkowych. U nas Wigilia była zwykle bardzo kameralna, trzyosobowa, czasem czteroosobowa, gdy przyjeżdżała babunia. Na pewno żaden Mikołaj (u nas Gwiazdor) do domu nie przychodził. Zawsze nazywało się, że nie miał czasu zostać,  tylko zostawił dla wszystkich prezenty. Chyba wcześnie spostrzegłam, że to rodzice zastępują Gwiazdorka. Gdy moje dzieci były małe, także nie odwiedzał nas żadnen przebrany człowiek, żaden tato czy dziadek. Tym razem mieliśmy taki specjalny mosiężny dzwonek, którym ktoś z dorosłych dzwonił przy drzwiach, w tym momencie ktoś inny odwracał uwagę dzieci od drzwi. I znów nazywało się, że Gwiazdor właśnie zostawił prezenty i poszedł dalej. Mój pierwszy synek był " od zawsze" bardzo poważnym i rozgarniętym dzieckiem. Takim "małym starym". Czasem zapominało się, że jest jeszcze małym dzieckiem. Pamiętam, miał prawie siedem lat (jest styczniowy) i chodził już do I klasy. I była Gwiazdka i znów dzwonek i jakieś jego bardzo naiwne, typowo dziecięce pytanie, skąd Gwiazdor wiedział, jaki prezent najbardziej synka ucieszy. A ja z nonszalancją młodej mamy jakoś dałam dziecku do zrozumienia, że to my, rodzice kupiliśmy te prezenty. Zobaczyłam w oczach synka niedowierzanie, a potem łzy. Jak to? Nie ma Gwiazdorka? Nie ma magii i cudu? Jakże mi sie zrobiło przykro, że tak szybko, zbyt szybko, pozbawiłam synka marzeń, złudzeń, o Mikołaju-Gwiazdorku, przynoszącym prezenty. A ten synuś wydawał sie taki "dorosły" (w porównaniu z rozbrykanym młodszym bratem), że nawet nie przyszło mi do główy, że wierzy jeszcze w "cudowne" przynoszenie prezentów. A dzieciom potrzeba magii. Przecież są tylko dziećmi i zwykle uwielbiają bajki. Ach, gdyby się dało zachować w sobie tę wiarę w magię.


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (11) | dodaj komentarz

Mikołaja

czwartek, 06 grudnia 2012 23:41

Dziś Imieniny Mikołaja. Nasze poznańskie Koziołki na ratuszowej wieży ubrano w czerwone, świąteczne ubranka. I pokazano to w TV, mówiąc jednoczesnie, że w Poznaniu Mikołaj, to Gwiazdor. Ale to jest tak: 6 grudnia w całym Poznaniu i zapewne w Wielkopolsce dzieci znajdują rano prezencik przy swoim łóżku (często w paputku, czyli bamboszku) i jest to prezencik raczej symboliczny (ale nie tylko słodycze i nie tylko dla dzieci). Jest to podarunek od Świetego Mikołaja. Natomiast w Wigilię pod świątecznym drzewkiem prezenty zostawia Wielkopolanom  Gwiazdor. Jakiś taki podobny do tych ogólnopolskich Mikołajów, ale u nas jest gwiazdor i tyle. Po co miałby Mikołaj dwa razy się fatygować? Tak myslałam jako dziecko, gdy słyszałam o Mikołaju, rozdającym prezenty 24 grudnia, w Warszawie.

 A swoją drogą, Święty Mikołaj, biskup Myry, był bardzo skromnym i dobrym człowiekiem. Pomagał swoim wiernym, będącym w potrzebie. A kościółek niewielki zachował się do naszych czasów. Miałam okazję widzieć go w tym roku, na południowym wybrzeżu Turcji.

A oto i on sam, ten "najwłaściwszy" Św. Mikołaj w Myrze.


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (9) | dodaj komentarz

piątek, 24 lutego 2017

Licznik odwiedzin:  2 287 842  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2287842

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl