Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 245 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kurczę

sobota, 31 marca 2007 22:03
Albo "pierona". Nie mam czasu na wpis. Muszę napisać (przepisać) dzis choć część sprawdzianu na poniedziałek, bo jutro będę chyba znów na działce. Dziś nie byłam. Bumelowałam, ale zrobiłam też zakupy przedświąteczne. I właśnie rozsiewam po domu zapachy gotowanego mięsa z liściem laurowym i włoszczyzną. Gotuję mięsa na pasztet. Zamrożę chyba, żeby przed Świętami nie zarobić się ostatecznie.  I tak będę miała co robić "na świeżo". W tym roku przyjedzie do nas teściowa na śniadanie. Przez 30 lat małżeństwa jeszcze nigdy nie spędzaliśmy wspólnie świąt. Żadnych. Tak wyszło. Najczęściej była na święta u córki, albo z drugim synem. Szwagierka już 8 lat ma swój dom, a drugi brat ma tylko żonę i przychodzili do teściowej. A u nas zawsze moi rodzice i moje dzieci. Teraz bedzie nas 10 osób. Wreszcie, w naszym nowym domu wszyscy sie pomieścimy bez tłoku. Idę doglądnąć rosołku. A potem przepisywanko.(A mój Ślubny jeszcze nie wrócił z budowy!)Pa.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Przerwa

czwartek, 29 marca 2007 13:27
Znowu piszę z pracy. Mam jeszcze 10 minut do nastepnych zajęć. Wczoraj po wieczornym powrocie do domu zastałam komputer zajety. Najpierw Młody czegoś szukał do referatu, a potem Ślubny pracował, wysyłał listy. Bo mamy jeszcze jeden komp, ale bez kabelka do internetu. No, bo szewc bez butów chodzi (a mój Pierwszy jest po elektronice i telekomunikacji). Dzisiaj przyjeżdża ze szkolenia w Warszawie. I jutro robimy generalne sprzątaniedomu na wsi. Dla mnie - okna do mycia c.d., a panowie będą wynosić towary do budynku gospodarczego (na razie jest tam tylko zamknięty strych) . Po domu walają sie styropiany w paczkach, kafelki (całe niezużyte kartony), narzędzia wszelkie i pełno kabli. A Wielkanoc tuż. No, biegnę, dzis ostatnia pływalnia , wrócę do domu późno. Wtedy odwiedzę miłe panie. Słonka dla Was i ciepełka. Czas do pracy!
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Z pracy

wtorek, 27 marca 2007 14:04

  Mam dyżur i korzystam z komputera w pracy. Zwykle jest zajety.  Był jeden student na konsultacji. Niezwykłe, rzeczywiście chce się uczyć! Miał konkretne pytania i widać, że pracuje w domu. A ja zamiast poprawiać 22 sprawdziany, napisane dziś przez "dzieci" zabawiam się stukaniem w klawisze.

 Za chwilkę jadę po moją mamę i jedziemy razem do Auchana na przedświąteczne zakupy. Mama przed każdymi świętami lubi być dobrze zaopatrzona i robimy wspólne zakupy. Ja ostatnio nie lubię marketów - molochów. Mama też zawsze ocha, że taki sklep to już nie na jej pokolenie(80 lat), ale chętnie daje się skusić na różne promocje i okazje. I wydaje w takim markecie sporo pieniędzy. Ale w końcu dwa razy do roku mogę zrobić mamie taką przyjemność, bo widać, że mimo zawrotu głowy od nadmiaru towarów, taki wyjazd jej sie podoba. No to biegnę do mamy i hajda na zakupy.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Pracowałam

niedziela, 25 marca 2007 22:25
To nie jest cos mi obcego - praca.Ale dzis ostro pracowałam fizycznie, a to juz jest dość rzadkie u mnie ( domowa krzątanina sie nie liczy). No więc dziś umyłam dwa okna w nowym domu (2 z 8 + wielkie tarasowe). No, nie. Jak teraz to sobie uświadomiłam, to te okna będą myte przeze mnie nie częściej jak raz do roku. Chyba, że ktoś to zrobi częściej, zamiast mnie. To ich pierwsze mycie, bo mamy tam jeść śniadanie wielkanocne. Ale tam jest jeszcze OGROM sprzątania. Horror. Żeby tam mozna usiąść trzeba sprzątnąć TONY sprzętu. Kto i kiedy ma to zrobić? Ja pracuję do Wielkiego Czwartku!. Może syn z mężem w tym tygodniu? Ale mąż jeszcze musi ściany pomalować. Ach, musimy zdążyć.
 A jeszcze dziś pieliłam iglaki, rządek żywotników, a także poziomki i truskawki po zimie. Wsadziłam też parę krzaczków. Plecy mnie bolą. Wcale nie czuję specjalnego zadowolenia. Jestem dziś okropnie malkontencka . Bee, dom na wsi, wszystko nie takie jak mogłoby być. Ale nie może być, bo nie stać nas.
 A ja i tak wolałabym zwiedzać świat niż ładować każdy grosz w ten dom. No cóż. Mąż realizuje swoje marzenia, swoimi rękami, ale czy ja tam zdążę zamieszkać?

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Udaję, że pracuję

sobota, 24 marca 2007 13:12
 Bardzo się staram. Nie, nie udawać, tylko pracować. Ale nie mam spokojnej chwili. Ja muszę wymyślać sprawdziany dla studentów, było nie było, praca umysłowa, koncepcyjna. Przeglądam stare sprawdziany, ale zawsze muszę napisać (bo chcę) na nowo, bo zawsze, co roku inaczej "rozwijam" temat i robię sprawdziany "pod" konkretną grupę. Ale muszę wymyslić (ręcznie na kartce), a potem dopiero przepisuję na  komputerze, a potem w pracy kseruję. Trochę to trwa. Muszę odpowiednio wcześnie zabrać się za te sprawdziany. A tu lenistwo! Nie bardzo mogę się skupić. Rodzina sie kręci, pogoda "wyrywa' na spacer, a ja ulegam pokusom. Siadam, coś tam piszę, dwa punkty albo trzy i skaczę do gazetki albo komputerka. Ech, wiosna. Rozprasza. I jeszcze "koleżeństwo" się ze mną umawia,  jak tu nie wykorzystać takiej okazji wyrwania się z domu. Może się nasycę w końcu tymi pogaduchami, kawkami, ciasteczkami (ale raczej wątpię, dobrego nigdy dość). Wszystkim milym paniom (i ew. panom) dobrego, pogodnego miłego weekendu. Buziaki.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

wtorek, 25 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  2 545 892  

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2545892

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl