Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 245 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Monotematycznie

czwartek, 22 maja 2014 18:58

Piękne nam się zrobiło lato tej wiosny. Nareszcie ciepło! Przyjemnie wyjść na dwór, ale z pracą w ogródku jest już problematycznie. Bo u nas za gorąco! Bo 26 stopni w cieniu, to przy pełnym słońcu pewnie ok.40 st. (a może i więcej, termometru nie podkładałam). Troszeczkę marudzę, ale tylko tak, pro forma, bo na razie jeszcze mi sie ciepełko podoba. Szparagi u mnie do tej pory niemrawe, od wtorku rosną w oczach, dojrzewają mi też truskawki (u taty na daczy, w pełnym słońcu zebrałam dziś pół łubianki) . Posadzone w kwietniu cebulki kwiatowe pięknie rosną, tylko krokosmia (lub inaczej montbrecja) bardzo kiepsko i długo wschodzi. Na 10 posadzonych w kwietniu cebulek  wczoraj pojawiły się dwa kiełki (gladiole już dawno rosną) . No, zobaczymy, co warte są zakupy na amsterdamskim lotnisku.

Kwiaty kwitną w tym roku "nieplanowo", czyli wszystkie znacznie wcześniej. Pierwsze, wiśniowoczerwone  piwonie już przekwitają, teraz czekam na różowe, późne; irysy, czyli kosaćce są w pełnym rozkwicie (pierwszy raz kwitnie mi kosaciec syberyjski), kwitną czerwcowe margaretki, kwitnie już róża konfiturowa (w maju!), no i z dnia na dzień rozkwitły mi przed oknem akacje (pamiętam, że dawno temu, w czerwcu, miałam pełen koszyk kwiatów akacji na Boże Ciało, na rzucanie kwiatków). Za chwilę zakwitną maki ozdobne i róża pnąca przed tarasem, będzie "bogato".   Posadziłam sadzonki pomidorów, parę sztuk, od taty, który je hoduje z nasion. Wysadziłam też dynie, wschodzą  ekspresowo. Mam też kilka selerów i porów, oczywiście pietruszkę i koperek, i szczypiorek (i cebulę z dymki, co za robota, ja nie lubię, ale Mój bardzo). To tak przyjemnie wyskoczyć do ogrodu po "zielone" albo jakiś swój owoc, na bieżąco, w ciągu lata. Takie hobby. Przecież nie będę robić zapasów na zimę, nie ten areał upraw. I ma to być dla mnie przyjemność i rozrywka, a nie ciężka robota i mus. Taka gimnastyka ogródkowa dla zdrowia (kopanie i cięższe prace zostawiam moim chłopcom). Jak widzicie "nie dzieje się nic" na razie. Ale za tydzień jadę na parę dni do Barcelony. Więc trochę się będzie działo. Mam też obiecany nowy aparat fotograficzny na Dzień Matki (bo poprzedni, też prezent od syna, skradziono mi w Indonezji). I po powrocie wstawię tu zdjęcia i aktualnej ogródkowej flory , i oczywiście migawki z Barcelony. A teraz tylko zdjęcie z internetu:


Inkarwilla

Te piękne kwiaty nazywają się Inkarwilla, są bylinami, pięknie mi  rosną z bulw wysadzonych w kwietniu, mam je pierwszy raz, wcześniej ich nie znałam.  Będą mi kwitły niedługo, już mają pąki. ( autor zdjęcia: datura5).

 

DSCN0005.JPG

A to moja młodziutka, tegoroczna, zaczynająca kwitnąć inkarwilla (mam nowy aparat:), prezent na Dzień Matki).DSCN0008.JPG

I jeszcze moje (właściwie gminne) akacje, tuż za płotem, właśnie rozkwitają i pachną bardzo miodnie.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

wtorek, 25 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  2 545 885  

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2545885

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl