Bloog Wirtualna Polska
Są 1 269 942 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

W moim wiejskim ogródku

wtorek, 21 lipca 2015 17:47

 

Jakież zwariowane lato mamy latoś. Od nocy z temperaturami około 10 stopni, aż po dnie z tropikalnymi 35 stopniami w cieniu. Uff. Jakoś przeżyłam tę ekstremalną sobotę (18.07) i jeszcze gości przyjmowałam, 14 osób. Placek i mięsa zrobiłam wieczorem w piątek, także buraczki na chłodnik ugotowałam. W sobotę tylko ziemniaki musiałam ugotować, no i wodę, bo jednak herbata i kawa musiały być. I to gorące, bo „mrożona” kawa, to bardziej deser niż napój. W domu pod wieczór zrobiło się przeszło 26 stopni. Ale też wieczór przyniósł ochłodę. I w końcu ciepłą lipcową noc. W niedzielę też mieliśmy +29 st. I słońce. A potem popołudniu burzę, jedną wielką nawałnicę z potokami wody z nieba, grzmotami i błyskawicami, z porywistym wiatrem, który łamał drzewa i z wyłączeniami prądu. Internet tak „oberwał”, że nie miałam go przez 2 dni.

A wczoraj pogoda była idealna dla mnie, „miodzio”, po prostu: 24 stopnie, słoneczko grzało, nie paliło, wiaterek miło wiał. Pozbierałam aktualne plony ogródkowe. Mam symboliczne ilości, więc nie pracuję ponad siły. Synek mi zerwał resztę czarnej porzeczki (z jednego krzaka) i porzeczkę białą (też z jednego krzaczka). Agrestowi dam czas, póki nie więdnie. Można go skubać, gdy inne owoce już się skończyły (truskawki, czereśnie, wiśnie, porzeczki), a inne jeszcze nie dojrzały (morele, brzoskwinie, mirabelki). Mam też w tym roku sporo lipcowych słodkich jabłek, właśnie dojrzewają, wiatr strąca dojrzałe z drzewa.

DSCN1053.JPG

Są też maliny, ale też w ilościach „do skubania”, z tych mniejszych, podsuszonych, robię na bieżąco sok. A morele będą 4, słownie – cztery:) Ale jaka radość. Morelka jest malutka, ma może 4 lata i owocuje pierwszy raz. W zeszłym roku miała ze 3 kwiatki, a w tym roku ładnie zakwitła i 4 owoce będą do spróbowania.

DSCN1036.JPG

 

Jedna z czterech:)

Zaczynam też zbierać fasolę, a ostatnią właśnie posadziłam. Podobno można siać fasolę do 22 lipca i powinna dać plon (szparagowa , oczywiście, na ziarno – tylko ta wiosenna).

Z kwiatów cieszą mnie moje żółte : słoneczniczki ( to nie zdrobnienie, to gatunek Heliopsis)i rudbekie dwuletnie, które same mi się rozsiewają, także żółtobrązowe gailardie, kwitną białe geltonie (cały czas jestem wdzięczna Danusi za podrzucenie nazwy), zaczynają się dalie, stale kwitną róże (drobnokwiatowe) i jeżówki.

DSCN1050.JPG

 

Rabata bylinowa na tle mojego lasku, sadzonego własnoręcznie ok 10 lat temu.

 

DSCN1051.JPG

 

Tu geltonie i jeżówki, a za nimi maliny.

DSCN1055.JPG'

Ta "dzika " rabata od frontu będzie jesienią  wzięta w ryzy. Ale czy zyska na urodzie?

Dziś też przyjemny dzień, słońce na zmianę z chmurami i ciepło,coraz cieplej (oby nie za). Lato, piękny czas na wsi.:)

 


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Upał i trochę kultury

niedziela, 05 lipca 2015 14:56

Dawno już nie pisałam o moim ogrodzie. W taki upał, jak dziś i od kilku dni po prostu nie wychodzę (prawie) z domu. Wyskakuję na chwilkę przedpołudniowa porą, przebiegam ogródek z koszykiem i zrywam, co znajdę do zjedzenia. Nadal mam truskawki. Po zeszłotygodniowych deszczach te, które nie spleśniały, nie zgniły, pięknie dojrzały, codziennie mam sporą garść na świeżo i na kompot. Jedne czereśnie się skończyły, w końcu młoda czereśnia obrodziła i najadłam się. Teraz czekam na owoce z drugiej czeresienki, wyrosłej z  jakiejś pestki "wypluwki". Ładnie urosła, przesadzona na stałe miejsce ma owoce pierwszy raz: policzyłam dokładnie 21 sztuk ;) Już dwie sztuki spróbowaliśmy, smaczne, ale reszta niech jeszcze dojrzeje.

 

DSCN1026.JPG

 Czereśnia urodziła  te owoce na samym czubku drzewka.

 

Przechadzając się po ogródku skubnę jeszcze białą porzeczkę (kupiłam jako czerwoną, ale okazała się biała, liście są takie same) i czarna też jeszcze jest (coś chorują liście), zaczęły się też maliny, ale dojrzewają pojedynczo i trzeba odczekać, żeby naprawdę były dojrzałe, bo inaczej są kwaśne, no i mam też już wiśnie. To naprawdę dziwny rok, kiedy wiśnie i maliny można zrywać razem z truskawkami. Zwykle o tej porze ja  truskawek już nie miałam, a tu taka różnorodność owoców tego lata. No i mam też odrobinę dojrzałych poziomek. Bogato;) Z jarzyn mam tylko groszek zielony, bezłykowy, do gotowania, jak fasolka szparagowa (ta u mnie dopiero kwitnie). Te jarzyny, to dla przyjemności, w końcu owoce też. Przecież wszystko można latem kupić na targu za grosze. Ale lubię, to rośnie sobie.

DSCN1020.JPG

 

Zbiory sprzed tygodnia. Bardzo lubię truskawki, ale czereśnie jeszcze bardziej :).

Miało być jeszcze o kulturze.

W ostatnim tygodniu czerwca byłam w naszej operze Teatrze Wielkim w Poznaniu na "Halce" Stanisława Moniuszki. Było to moje pierwsze spotkanie z całą operą. Tak się złożyło, że "Straszny Dwór" widziałam chyba z 5 razy, a "Halki" nigdy. Przyjaciółka namówiła mnie na próbę generalną za jedyne 5 zł. Poszliśmy rodzinnie z synem i jego rodzinką. Wiedziałam, że inscenizacja jest "z kombinacjami". Ale takiej rewolucji (bo niekoniecznie "rewelacji) się zupełnie nie spodziewałam. Po uwerturze soliści i chór śpiewają z widowni na parterze, rozsiani między publicznością. Mieliśmy miejsca na lewym pierwszym balkonie, ja, siedząc w drugim rzędzie nie widziałam, co się na dole dzieje. Ale oczywiście słyszałam. Ale ta niemożność zobaczenia tych, którzy śpiewają rozpraszała mnie. Potem, II akt, bez przerwy, zaśpiewano na scenie. Scenografia była niebywale skromna: jedna duża płaszczyzna z jakąś abstrakcją , na której od czasu do czasu wyświetlano jakiś filmik (niewyraźnie). Halka miała suknię, jak pancerz, srebrzystą z łuskami, z doczepioną pokaźną ilością czegoś, co wyglądało jak owadzie kokony, wielkie białe wrzecionowato-jajowate wisiory. Dość obrzydliwe dla mnie. Jontek był w ogóle "obcy", z innego świata, z jednym rogiem muflona. Później było jeszcze dziwniej: "górale" byli rogaci, wszyscy mieli rogi jak bydło afrykańskie, czy tur. Po prostu "obcy", nie "nasi". Janusz, należący do "tego" świata miał frak, jego żona Zofia również. Wszyscy z lepszej sfery mieli fraki, spodnie i wąsy, oraz włosy związane z tyłu w kitkę, krótszą lub dłuższą. Nie było płci. A jeszcze w pierwszym akcie na I balkonie między rzędami, dosłownie między widzami tancerze we frakach "tańczyli": wyginali się jak roboty, robili dziwne miny, taki nowy ruch nie-sceniczny. Mnie to drażniło, że ktoś macha rekami przed moją twarzą, jakby mnie tam wcale nie było. Ale muzyka, owszem, dzięki tej ascezie scenograficznej muzyka wybrzmiewała jakby dobitniej. Ale te kostiumy - wycudowane. I jeśli ktoś nie zna treści, to z tego spektaklu nie będzie wiedział o co chodzi. Ale czy treść jest istotna? W końcu pojawiały się napisy po angielsku podczas śpiewania arii, bo tego, co śpiewali śpiewacy nie sposób było zrozumieć. I jeszcze żal mi słynnego mazura. Tańczony z przytupem był kulminacją opery. Tutaj to tańczony przez bezpłciowe osoby we frakach taniec nijaki. Żal. Taka opera to nie dla mnie. Jestem tradycjonalistką. Ale jak stwierdziło młodsze pokolenie: to ciekawy pomysł, "cepelia" już była, teraz trzeba zaskoczyć widza, zaszokować, musi być inaczej, żeby było interesująco. Młodym sie podobało, a absolwent I klasy podstawówki siedział zaaferowany, tylko nie bardzo mu się podobało, kiedy "ta gruba pani tak piszczała cienko". Ale pierwszy krok edukacji operowej się dokonał.  Też nie żałuję, że widziałam "nowe" i że w końcu usłyszałam całą "Halkę". Chociaż to już "nie moja bajka".


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

sobota, 21 października 2017

Licznik odwiedzin:  2 940 627  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2940627

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl