Bloog Wirtualna Polska
Są 1 254 552 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Po wyprawie

wtorek, 21 sierpnia 2007 17:41
Kaszuby - piękna kraina. Szkoda, że tak późno ja poznałam, no i szkoda, że nie mogłam zostać dłużej. Pogoda , jak na mnie była jedynie na dst+. Mało słońca, chłodno, woda w jeziorach, po zimnych nocach - niezachęcająca do kąpieli. Chyba jestem okropną malkontentką, ale mam swoje wyobrażenia o wypoczynku i czuję niedosyt, związany z tym wyjazdem. Nie jestem zdrowa, ale psułam tym humor sobie i Miłemu, a póki nic sie nie dzieje, powinnam na tydzień zapomnieć np. o ciśnieniomierzu, którego wskazania dodatkowo mnie stresowały i hamowały beztroskę.
A przecież nocleg w vanie był super, przytulnie i wygodnie, i nawet w nocy znośnie ciepło. Oczywiście nasze campingi to jakieś kurioza. Standard to jeden prysznic i 2 kibelki (w dość żałosnym stanie). Żadnej kuchni, możliwosci przygotowania jedzenia. jedzenie ma sie kupować w barkach otwieranych nie wcześniej jak o 10.00. No i ta ogólna żądza pieniądza, za wszystko płać. Na kempingu nad jeziorem Charzykowskim kabel z prądem jest na kaucję za 30zł, a prad kosztuje 5zł za dzień. Dużo według mnie. I nawet w toaletach (tym razem eleganckich, w kafelkach, ale śmierdzących) ani nigdzie indziej nie było kontaktu. A do prawdziwej rozpaczy doprowadziła nas dyskoteka na maksa głośna i nieznośna (umpa-umpa) do godz. 1.30. I bez uprzedzenia (poszukalibysmy może innego miejsca). Po prostu horror.
Ale przecież spędziłam cały dzień pod żaglami. 5,5 godziny pływaliśmy po jeziorze Charzykowskim, obsługiwałam fok, czyli mały żagiel na dziobie, dzień wcześniej plywalismy 2 godziny po jeziorze (jednym z dwóch) nad którym leży urocza wieś kaszubska Chmielno (nie moge sprawdzic nazwy jeziora, bo mapa zostala na działce). Tylko, że żeglarstwo, to nie moja pasja, ile można patrzeć na wodę i przesuwający sie brzeg? W tym Chmielnie jest warsztat garncarski i muzeum garncarstwa rodziny Neclów. Ja te ich wyroby znałam z Cepelii, z dawnych szkolnych czasów kiedy zbierałam wazoniki ludowe (małe i całkiem duże, użytkowe). Teraz też nie mogłam sie oprzeć pokusie i kupiłam talerz i wazonik z wzorem w "bzy" i "rybią łuskę". Byłam też na grzybach. "Wysypało" kurki. To dla mnie przyjemność pochodzić po lesie i czasem znajdować ukrytą we mchu rudą kurkę. Kochana Fusilka, którą oczywiście musiałam odwiedzić (hej, hej), pokazała mi grzyby, których nie znałam i których bym nie tknęła. Ponoć bardzo smaczne . Nazywają się płachetki szlachetne, ale
zwą je także niemkami. Mój tato jak je zobaczył , zażartował: czyżbyś chciala nas sromotnikami uraczyć? Bo tak troche dziwnie wyglądają i mają blaszki. Teraz na działce będę odpoczywać po tym wyjeździe. Żartuję, ale przyda mi sie troche spokoju i lenistwa. Tak w ciszy też lubię odpoczywać od czasu do czasu.. A potem znowu zatęsknię za światem.:-)
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Jadę (prawie na pewno)

poniedziałek, 13 sierpnia 2007 16:42
Synek leci do Norwegii w czwartek, z Gdańska-Rebiechowa. Zawieziemy go tam jego vanem i bedziemy mieć ten van do naszej dyspozycji, teoretycznie 8 dni (ale tak długo pewnie nie bedziemy zwiedzać). Chcemy zwiedzać Kaszuby, łowić ryby i zbierać grzyby. Mamy zamiar nocować w tym vanie. W środku jest nawet lodówka (i stolik rozkładany). To mój pomysł, żeby było tak "romantycznie". Oczywiście usłyszałam od rodzicielki :żeby wam tylko "de" nie umarzły. Może się zdarzyć, noce juz chłodne. Jak bedzie w aucie zimno, to spróbujemy jakieś gospodarstwo agroturystyczne "wyhaczyć". Jesteśmy ostatnio "sianowscy" (wreszcie wypłata). Jeśli zdrowie dopisze, to bedzie O.K.
 A w środę moze jeszcze bedziemy mieć gości. I fajnie. Niech się dzieje.
Do zobaczenia po powrocie.
:-)
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Wszystko jedno, ale dobrze jest

poniedziałek, 06 sierpnia 2007 13:47
Noo, tytul bez sensu, ale jakis zawsze musi być. Na początek , to siedziałam tu, w komentarzach i usuwałam i banowałam jakies długaśne, kretyńskie komentarze, mające coś wspólnego z viagrą, hurtowo mi to wrzucili chyba do każdego wpisu, bo z 10 minut usuwałam. Ale to przecież nie powód do irytacji. Szkoda zdrowia.
 Jestem wyjatkowo w domu, bo było małe zamieszanie. Stara ciocia przeprowadziła się z większego mieszkania na małe i zostawiała meble, których nie dało się wziąć, a których kupcy antyków nie chcieli. Moja mama nie odpuściła, jak dają to trzeba brać, a i nam na wsi może sie przydać szafa trzydrzwiowa i tapczan, oba meble solidne, z lat 40-tych, robione przez wujka, który był stolarzem (i to wyśmienitym, odnawiał antyki dla naszego Muzeum Narodowego). Małżonek pojechał z meblami na wieś, a ja, po akceptacji załadunku, wróciłam do domu i czekam z obiadem na męża, i mam nadzieję, że jeszcze dziś wrócimy na wieś. Tylko nie wiem na którą działkę.
 "Mały" synek pojechał "na robotę", pomagać kuzynowi remontować mieszkanie. Tydzień go nie będzie. Pierwszy raz zapracuje na wynagrodzenie. Ciekawe, czy zacznie bardziej cenić pieniądze?
 Idę wieszać pranie. Jednak miastowy "automat', to super rzecz, w porównaniu z wiejską "franią". Więc korzystam zwykle z okazji, żeby w mieście zrobić duże pranie, a na wsi tylko drobne przepierki.
 Może za tydzień udam się gdzieś na wyjazdowe wakacje. Do tego czasu jeszcze pewnie tu wpadnę. Pozdrowienia dla wszystkich. Pa.
 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

wtorek, 27 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  2 440 402  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2440402

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl