Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 239 765 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kiedyś trzeba wrócić

poniedziałek, 31 sierpnia 2009 19:12

Koniec wakacji, może jeszcze nie definitywnie, ale jednak jutro już wrzesień. Ziemia Lubuska jest piękna. Leży sobie po sąsiedzku, cichutko i przez całe życie byłam raptem kiedyś raz w Zielonej Górze, parę razy w Gorzowie (bo tam synek pracuje) i zaraz po maturze w Sławie , nad jeziorem domkach kempingowych zakładu pracy mojej cioci, razem z małymi (wtedy) kuzynami. A teraz odkryliśmy piękne jeziora, ciekawe miejsca. Zachwycił nas Łagów, jeziora (dwa) tak czyste, że widać z łodzi żerujące ryby. Mój mąż - wędkarz (tym razem bez sprzętu- więcej takiego błędu nie popełni) obserwował jak żerują liny przy pomostku naszego kempingu. A do tego śliczne, zabytkowe miasteczko nastawione na turystów, którzy nie muszą iść spać z kurami, mogą posiedzieć w przytulnych knajpkach do nocy, jeśli chcą.
No i kempingi są dwa kroki od głównej uliczki.
 Ślicznie też było nad jeziorem Lubiąż w Lubniewicach. Kolejne małe miasteczko położone między jeziorami.

To widoczki z Łagowa.
Byliśmy też w Witnicy (dlaczego zdrowe piwo z miejscowego browaru można kupić tylko tam, na miejscu, a gdzie indziej na Ziemi Lubuskiej już nie? To jest pytanie retoryczne). Zobaczyliśmy też Sulęcin, Świebodzin i Międzyrzecz. Jeździliśmy wąskimi drogami, po lasach, wśród pól i rzadko spotykaliśmy tam inne auta. Cisza i spokój.  Przy okazji popływaliśmy na kajaku, przez 3 dni poznawałam z bliska jeziora Lubosz, Łagowskie i Trześniowskie (nawet małżonek się zadziwił, że taka dzielna jestem). A teraz jestem w mieście, na chwilę. Czuję się w obowiązku wyprawić do szkoły mojego Młodego (sam sobie wyprał spodnie wizytowe, bo matki nie było!).
  Właściwie jeszcze nie skończyłam wakacji. W piątek jadę (płynę) na wycieczkę do Sztokholmu! A co! Muszę nagromadzić trochę wrażeń, żeby mieć co wspominać przez długą jesień i zimę. Po powrocie zdam relację (mam nadzieję). No to - ahoj!:-)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Wreszcie ruszamy w Polskę

środa, 19 sierpnia 2009 21:16
 Ciągle nie mam netu na wsi. ale małżonek znalazł przewodyi podłączył do domu, teraz tylko czekamy na fachowca z TePsy, a właściwie nie czekamy, bo wyjeżdżamy. Bierzemy od syna minivanaVW i będziemy zwiedzać Ziemię Lubuską. Jutro ruszamy, na mniej więcej tydzień. Wielka improwizacja i ramowy plan zwiedzania, o ile nie będzie niemiłosiernego upału (jak zapowiadają na najbliższe dni). W upał będziemy siedzieć nad jakąś wodą i podelektujemy się ostatkami lata. Jeszcze tylko sprawdzę adresy kempingów i pól namiotowych i poczuję się gotowa do wyjazdu. Po powrocie zdam sprawozdanie. Pięknej pogody wszystkim .:-)papa
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

piątek, 28 kwietnia 2017

Licznik odwiedzin:  2 363 484  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Archiwum

O mnie

Jestem żoną, matką, babcią i córką Jestem młodą (duchem) emerytytką i od niedawna mieszkam na wsi. Nadal mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.

O moim bloogu

Z życia miejsko-wiejskiej emerytki

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2363484

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl