Chciał nie chciał piszę w wordzie. Jak dwa wpisy sama przez swoje gapiostwo zlikwidowałam, to skapitulowałam. Ale jestem taka wściekła na swoją bezradność komputerową i ignorancję, że nic poczciwego już dziś nie napiszę, chyba.
Tak tylko daję znać, że wygrzebuję się powoli z dwudniowej „niemocy". Chwyta mnie od czasu do czasu wirus jakiś , czy inna zaraza i głowa ćmi, apetytu brak i nic tylko spać całe dnie, i żeby nikt mi nie przeszkadzał. Co to będzie , jak już nie będę musiała zmobilizować się do pójścia do pracy? Pełne zgnuśnienie. Ale dobrze, że choć sen mi pomaga. Życzę wszystkim dobrych, miłych i „filmowych" snów.Teraz mieszkam w mieście. Teraz będzie czas na pobyt "miejski". Definitywnie pogoda się popsuła. I my, czyli Polacy od prawie 11 wieków godzimy się na życie w takim klimacie. Teraz to nawt nam się polepszyło, prawie pół roku mamy całkiem miłą aurę, a jakieś 500lat temu, to ciepło było tylko przez 4 wiosenno-letnie miesiące. Zimą średnia temperatura w zamku wawelskim wynosiła 16 stopni (u mnie na wsi też jest taka temperatyra dyżurna, to zimnisko). No i dobrze. Możemy się pocieszyć, że i w Szwecji ludzie żyją, całkiem wygodnie, i w Islandii, nawet na Syberii (gdzie żyć sie nie daje). Ale co to za pociecha, kiedy jestesmy tu i teraz. Trudno, trzeba jakoś przeżyć te szarugi, te zgniłe, ciemne, mokre dni i szukać pogody nie na zewnatrz, a wewnątrz (siebie). Październik to u mnie czas okazji , czas imienin, urodzin rodzinno-towarzyskich, czas intensywnego życia towarzyskiego. "Pobywałam", poświętowałam, a w sobotę sama organizuję. I po co sie tak "wysilam", po co ten "kłopot". Bo lubię ten rozgardiasz, te emocje, uśmiechy, akceptację. Żeby było miło, sympatycznie, gwarnie, wesoło, po przyjacielsku. Żeby pamiętali, wspomnieli czasem z usmiechem. Tyle z nas, ile zostanie w pamięci innych.
niedziela, 21 marca 2010
Licznik odwiedzin: 192516
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Jestem żoną, matką i babcią. Moje życie jest uporządkowane, wręcz monotonne. Ale mam swoje tajemnice i potrzebę odrobiny szaleństwa. Kocham poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Stąd moja obecność tutaj.
Z życia kobiety dojrzałej
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: